Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Elisabeth Revol bezpieczna. Giambiasi zabiera nadzieję na uratowanie Mackiewicza

28.01.2018 12:47
xxx wiadomosci

"Dwa helikoptery zabrały z Nanga Parbat Elisabeth Revol oraz Adama Bieleckiego, Denisa Urubkę, Jarosława Botora i Piotra Tomalę, którzy sprowadzali z góry francuską alpinistkę" - poinformował PAP kierownik narodowej wyprawy na K2 Krzysztof Wielicki. Wcześniejszą informację o poszukiwaniu helikoptera dla Tomasz Mackiewicza odwołał Ludovica Giambiasi.

Elisabeth Revol bezpieczna. Giambiasi zabiera nadzieję na uratowanie Mackiewicza fot. Facebook / Tomasz Mackiewicz

Bardzo szczery wpis pojawił się na profilu francuskiego wspinacza, który w trakcie akcji ratowniczej pozostawał w stałym kontakcie z Elisabeth Revol.

''Brak ekipy ratunkowej, piloci mówiący, że maksymalna wysokość dla helikopterów to 6 tysięcy metrów, agonalny stan Mackiewicza, gdy opuszczała do Elisabeth. A oprócz tego zbliżająca się burza śnieżna. Takie są okrutne fakty. Tomek, kochamy Cię'' - napisał Giambiasi.

Wcześniej pojawiła się nadzieja na dotarcie do polskiego himalaisty. Francuz informował o poszukiwaniach helikoptera, którym można byłoby dolecieć do Tomasza Mackiewicza. 

Ekipa polskich himalaistów, uczestnicząca w wyprawie na K2, szczycie odległym od Nanga Parbat w linii prostej o prawie 200 km, dotarła w sobotę pod wieczór dwoma helikopterami blisko obozu pierwszego. Mimo zapadających ciemności, wspinaczkę rozpoczęli Bielecki i Urubko, którzy około drugiej w nocy miejscowego czasu spotkali schodzącą z góry Revol.

Francuskie media podkreślają, że akcja ratunkowa ze strony Polaków, którzy wspinali się w bardzo szybkim tempie, by ratować Revol, była niezwykle spektakularna. Dziennik "Le Figaro" podkreśla, że "była ona wyjątkowo niebezpieczna".

Mackiewicz po raz siódmy podjął próbę zdobycia zimą Nanga Parbat, a Revol po raz czwarty. Tym razem wyruszyli we dwójkę, działali w stylu alpejskim, sportowym, bez żadnego wsparcia ze strony tragarzy oraz nie mając tlenu w butlach.

RadioZET.pl/PAP, Facebook/DG 

Oceń