Zamknij

18-latka wypiła drinka w nocnym klubie. Trafiła do szpitala w ciężkim stanie

04.08.2021 11:42
18-latka wypiła drinka w nocnym klubie. Trafiła do szpitala w ciężkim stanie
fot. Your Southend

18-letnia Millie Taplin z Southend w hrabstwie Essex trafiła w ciężkim stanie do szpitala po tym, jak wybrała się z przyjaciółmi do jednego z nocnych klubów. Matka nastolatki opublikowała w mediach społecznościowych nagranie przedstawiające stan, w jakim była jej córka.

Millie Taplin z Southend w Wielkiej Brytanii trafiła do szpitala z bardzo dziwnymi dolegliwościami. Nastolatka świętowała z przyjaciółmi swoje 18. urodziny w jednym z nocnych klubów. W pewnym momencie z jej zdrowiem zaczęło dziać się jednak coś niepokojącego.

18-latka przyznała, że wypiła drinka, którego zamówił jej nieznajomy mężczyzna. - Wypiłam dosłownie kilka łyków. Nie za dużo, bo to był bardzo mocny drink, a ja takich nie lubię. Wyszłam z przyjaciółkami do palarni i wróciłam 10 minut później. Wtedy poczułam uderzenie gorąca - wspomina.

Wielka Brytania. 18-latka wypiła drinka w nocnym klubie. Trafiła do szpitala

Millie wyszła na zewnątrz budynku, aby zaczerpnąć świeżego powietrzna. Wówczas miała już problemy z widzeniem. - Wiedziałam, że coś jest nie tak. Jąkałam się i mamrotałam pod nosem. Przyjaciółki zadzwoniły po moją siostrę, która zawiozła mnie do szpitala – tłumaczy.

18-latka spędziła na oddziale intensywnej terapii kilka godzin. Jej matka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym widzimy, w jakim była stanie. Millie miała wykrzywioną twarz i powyginane ręce.

Według lekarzy, do drinka, którego wypiła nastolatka, dosypano dwie substancje. Jeden z narkotyków ją ogłuszył, a drugi sparaliżował. - Choćby ten film miał uratować tylko jedną osobę, warto spróbować – tłumaczy matka Millie, które chce, aby nagranie było ostrzeżeniem dla innych.

RadioZET.pl/ Daily Mail/ Your Southend