Zamknij

Nawet 5 tys. osób mogło zginąć w Izium od początku okupacji

27.09.2022 23:27

Zniszczony szpital, zbombardowane szkoły, obrabowane sklepy. Izium jest jednym z najbardziej zniszczonych miast w Ukrainie. Rosjanie okupowali miasto przez pół roku. Relacja reportera Radia ZET Miłosza Gocłowskiego. 

Izium
fot. Miłosz Gocłowski

- Najgorzej było, gdy Rosjanie pili alkohol. Wtedy pozwalali sobie na więcej - mówił Miłoszowi Gocłowskiemu 75-letni Mykol, mieszkaniec miasta Izium.

- Podeszli do mnie nagle i kazali oddać rower. Obok nich stał ich komendant, więc go zawołałem, aby mi pomógł. A on skierował na mnie broń. Rosjanie rzucili mnie na ziemię i skrępowali mi ręce - relacjonuje 75-latek. - Miałem szczęście, bo tylko mnie pobili - dodaje.

Izium: Rosjanie codziennie dopuszczali się okrutnych zbrodni

Rosjanie zabijali ludzi w biały dzień, okradali domy, porywali i torturowali zwykłych mieszkańców. Według relacji z Izium rosyjscy żołnierze praktycznie codziennie dopuszczali się tam okrutnych zbrodni.

- Najgorsi byli ci, którzy przyjechali do miasta na początku, a na swoich pojazdach mieli wymalowaną literę "Z" - mówiła naszemu reporterowi jedna z mieszkanek odbitego miasta.

Mieszkańcy płakali, gdy do zniszczonego miasta weszli ukraińscy żołnierze. W wielu miejscach nadal nie ma prądu i wody. Działają tylko nieliczne sklepy. - Teraz już jest dobrze, przynajmniej nie strzelają. Pięknie! Tylko, że dookoła zostawili same ruiny - mówił jeden z mieszkańców Iziumu.

Nawet 5 tysięcy osób mogło zginąć w Izium od początku okupacji. W mieście zakończyła się już ekshumacja jednego masowego miejsca pochówku, ale według mieszkańców takich miejsc może być nawet 10. Poszukiwania mogił są utrudnione, bo teren jest zaminowany.

loader

RadioZET.pl