Zamknij

Nie żyją dwie dziecięce aktorki z Mariupola. "Nie zapomnimy tych utalentowanych aniołów"

25.04.2022 10:20

Trwa 61. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Każdego dnia słyszymy o bestialstwie Rosjan, którzy mordują cywilów, gwałcą kobiety i okradają domy Ukraińców. W wojnie giną także dzieci. Tragiczną wiadomość przekazał doradca mera Mariupola.

dziecięce aktorki z Mariupola
fot. Telegram/andriyshTime

W poniedziałek biuro ukraińskiej Prokuratury Generalnej na Telegramie przekazało, że 215 dzieci zginęło, a ponad 391 odniosło obrażenia na skutek ataków Rosjan podczas wojny w Ukrainie.

Według danych prokuratury najwięcej dzieci zostało poszkodowanych (tj. zginęło lub odniosło obrażenia) w obwodzie donieckim (124), kijowskim (114) i charkowskim (93). Prokuratura podkreśla, że nie są to dane pełne, gdyż nadal trwa ustalanie liczby ofiar w miejscach aktywnych działań bojowych oraz na terenach okupowanych.

Nie żyją dwie dziecięce aktorki teatru w Mariupolu

W sobotę w rosyjskim ostrzale osiedla mieszkalnego w Odessie zginęła matka z trzymiesięcznym niemowlęciem. Tego dnia też pojawiły się informacje o śmierci dwóch dziewczynek - młodych aktorek Donieckiego Obwodowego Teatru Dramatycznego - które zginęły w ostrzale Mariupola.

"Wojna zabiera to, co najlepsze. W Mariupolu zmarły dwie dziewczynki, urocze małe aktorki Jelizawieta i Sonia. Obie zagrały Lucy w sztuce »Lew, czarownica i stara szafa« na podstawie książki »Opowieści z Narnii« [C.S. Lewisa]" — poinformował Petro Andriuszczenko, doradca mera Mariupola.

"Cóż za smutna symbolika, biorąc pod uwagę, że »Opowieści z Narnii« narodziły się w londyńskim metrze podczas nazistowskich bombardowań Wielkiej Brytanii. Bardzo współczujemy krewnym i przyjaciołom i nigdy nie zapomnimy tych utalentowanych aniołów" - dodał.

RadioZET.pl/Telegram/PAP

WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO: