Paraliż w niemieckich sądach. Ponad 300 tys. uchodźców, którzy nie dostali azylu, składa wnioski odwoławcze

Redakcja
02.11.2017 12:15
Niemcy
fot. PAP/EPA

Niemieckie sądy administracyjne są katastrofalnie przeciążone. Toczy się przed nimi teraz ponad 320 tys. spraw wniesionych przez uchodźców, którzy nie dostali w Niemczech azylu. To pięć razy więcej niż rok temu.

Jak podają niemieckie media, wiele tysięcy uchodźców, którzy dostali definitywną odmowę azylu, znika bez śladu i nie można nawet ustalić ich miejsca pobytu.

Ta katastrofalna lawina odwołań od negatywnych decyzji Urzędu Migracji paraliżuje sądownictwo administracyjne w Niemczech. Czas oczekiwania na orzeczenia ogromnie się wydłuża.

Zobacz także

Jeśli wniosek o azyl zostanie ostatecznie, sądownie odrzucony, emigrant musi opuścić Niemcy. Jeżeli nie zrobi tego dobrowolnie jest przymusowo deportowany. Niektórzy, żeby uniknąć wydalenia, po prostu znikają i ukrywają się. Takich przypadków jest ponad 30 tysięcy.

Są też uchodźcy, którzy mimo odmowy azylu, mogą ze względów humanitarnych tymczasowo nadal przebywać w Niemczech - np. jeśli kraje pochodzenia nie chcą ich przyjąć z powrotem.

RadioZET.pl/WHr/MP