Zamknij

Niemiecki parlament wprowadził trzecią płeć. Społeczność LGBT rozczarowana

Redakcja
14.12.2018 11:06
Niemcy. Bundestag wprowadził trzecią płeć
fot. imago/Christian Ohde/EAST NEWS (ilustracyjne)

Bundestag uchwalił w czwartek wieczorem ustawę wprowadzającą „trzecią płeć”, która pojawi się obok męskiej i żeńskiej. Owa trzecia płeć ma być wpisywana do księgi stanu cywilnego jako „divers” (inna, odmienna).

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Zrealizowano tym samym decyzję niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, który w 2017 roku uznał obowiązujące dotąd reguły w kwestii określenia płci w księdze stanu cywilnego za naruszenie prawa do ochrony własnej osobowości oraz zakazu dyskryminacji.

Trybunał dał czas do końca tego roku na wprowadzenie zmian, orzekając, że władze muszą stworzyć możliwość wyboru trzeciej tożsamości płciowej bądź w ogóle zrezygnować z określania płci w księdze stanu cywilnego.

Zobacz także

U podstaw tego orzeczenia legła trzyletnia batalia prawna osoby, która ma tylko chromosom X, podczas gdy płeć męska to chromosom X i Y, a żeńska – dwa chromosomy X. Osoba ta, zarejestrowana w księdze stanu cywilnego jako kobieta, domagała się zmiany na płeć „odmienną”.

Agencja dpa zwraca uwagę, że rozwiązania zawarte w przyjętej obecnie ustawie od początku spotykały się także z krytyką, ponieważ pod presją chadeków zmianę w księdze stanu cywilnego uzależniono od przedłożenia zaświadczenia lekarskiego.

Zobacz także

Podczas prac nad ustawą w komisjach parlamentarnych złagodzono nieco ten wymóg, dopuszczając „w wyjątkowych przypadkach” złożone pod przysięgą oświadczenie zainteresowanej osoby.

Z pewnym rozczarowaniem uchwalenie ustawy w tej formie przyjął Związek Lesbijek i Gejów w Niemczech (LSVD), argumentując, że interseksualność w znacznej mierze ograniczono do odmienności fizycznej, podczas gdy na określenie płci wpływ mają także czynniki społeczne i psychiczne.

Zwolennicy przyjętych rozwiązań podkreślają natomiast, że „samoocena na podstawie subiektywnych odczuć” nie mogłaby być podstawą wpisu do księgi stanu cywilnego.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD