Człowiek bez serca. Komornik zabrał rodzinie psa i sprzedał go w internecie

Redakcja
28.02.2019 12:45
Pies
fot. Pixabay

Wyjątkowym brakiem skrupułów wykazał się niemiecki komornik, który nie dość, że zajął znajdującej się w finansowych tarapatach rodzinie ukochanego psa, to jeszcze sprzedał go później na aukcji internetowej. Sprawa na jaw wyszła przypadkiem, gdy jego nabywczyni odkryła, że zwierzę ma problemy zdrowotne. 

O tej bulwersującej historii, która wydarzyła się w Ahlen (zachodniej Niemcy), pisze polsatnews.pl, powołując się na niemieckie media, konkretnie relację lokalnej gazety „Die Glocke”. 

Komornik zabrał psa

Miejscowa rodzina z trójką dzieci w wieku 5-9 lat miała problemy finansowe, przez które nie mogła uregulować płatności, m.in. podatku za psa. Do akcji wkroczył więc komornik, który pewnego dnia przyszedł do ich domu w towarzystwie pracowników magistratu. 

Urzędnicy skonfiskowali laptopa i ekspres do kawy. Chcieli również zająć wózek inwalidzki ojca rodziny, ale, jako że należał od do ubezpieczalni, komornik postanowił wziąć ze sobą psa – kilkuletnią mopsiczkę Eddy. Zabrano ją kilka dni później bez zapowiedzi. „Na ulicy, na oczach sąsiadów zrobiono psu zdjęcia. Dzieci nie rozumieją, co się stało, dlaczego ich psa nie ma w domu” – powiedziała jej dotychczasowa właścicielka w rozmowie z „Die Glocke” (cytat za: polsatnews.pl). 

Nowa właścicielka domaga się zwrotu pieniędzy

Okazało się, że pies został następnie... sprzedany na eBayu za 750 euro. W ogłoszeniu napisano, że to zdrowe zwierzę z rodowodem, co nie było do końca prawdą. Jego nowa właścicielka, policjantka z Nadrenii, napisała skargę do urzędu miasta w Ahlen. Domaga się bowiem zwrotu pieniędzy, jakie wydała na zakup czworonoga, ponieważ jego stan zdrowotny nie był taki, jak w opisie aukcji. Pies wymagał kilku operacji. 

Zobacz także

„Rzecznik miasta Ahlen, Frank Merschhaus, który o sprawie dowiedział się z lokalnych mediów, przyznał, że to »niezwykły« sposób rozwiązania problemu oraz że ratusz nie stosuje takich metod. Zapowiedział, że przyjrzy się sprawie” – czytamy na polsatnews.pl.

RadioZET.pl/polsatnews.pl/MP