Zamknij

Emerytka uderzyła męża młotkiem, a potem oblała benzyną i podpaliła

21.07.2020 19:17
policja
fot. Shutterstock.com/Twitter.com/suedkurierkn

Makabryczne zabójstwo w Niemczech. 84-latka z zimną krwią zabiła męża, bo ten chciał ją zostawić i związać się z inną kobietą. W Sądzie Okręgowym w Konstancji (Badenia-Wirtembergia) rozpoczął się właśnie proces emerytki.

O mrożącym krew w żyłach morderstwie poinformował portal polsatnews.pl oraz niemieckie media. Horror wydarzył się w styczniu w pobliżu Jeziora Bodeńskiego.

84-latka miała najpierw uderzać 74-letniego męża młotkiem do mięsa. Kiedy zorientowała się, że mężczyzna nadal żyje, oblała go benzyną i podpaliła. Mężczyzna zdążył jeszcze zawiadomić pogotowie. Zmarł w wyniku poparzeń i zatrucia dymem, a ogień zajął część domu.

Zobacz także

Emerytka zabiła męża, bo chciał stworzyć nowy związek?

Co skłoniło starszą kobietę do tak dramatycznej decyzji? Zdaniem prokuratura chodziło o sytuację życiową. Małżeństwo było w separacji, jednak 74-latek pozwolił byłej żonie mieszkać w jego domu - informuje niemiecki serwis RTL. Kiedy nagle zmienił zdanie i zapragnął sprzedać swój dobytek, by stworzyć nowy związek, seniorka miała poczuć się zagrożona.

84-latkę poddano szczegółowej analizie psychiatrycznej. W jej wyniku stwierdzono, że cierpi na "nieprawidłowości poznawcze" oraz "uszkodzenie mózgu". Dodatkowo potwierdzono, że kobieta ma problemy ze słuchem oraz niedowidzi. Biegli orzekli jednak, że nie znaczy to, że seniorka jest "zagubiona lub obłąkana". Nie wskazywało na to również jej zachowanie po popełnieniu zbrodni. Zdaniem strażaków kobieta sprawiała wrażenie zadowolonej ze swojego czynu.

Kobieta trafiła do ośrodka opiekuńczego, a jej udział w zapoczątkowanym w poniedziałek procesie był ograniczony.

Jak podają niemieckie media, obrończyni 84-latki złożyła wniosek o zawieszenie procesu, argumentując, że przez pandemię koronawirusa oraz stan zdrowia klientki nie miała czasu, aby szczegółowo opracować linię obrony.

Zobacz także

RadioZET.pl/polsatnews.pl/RTL