Brutalny atak na kobiety w Monachium. Skatowali je Polacy

13.06.2019 17:05
Niemcy. Polacy pobili młode kobiety z Turcji w centrum Monachium
fot. Facebook/Almanyada Türk Ailelerin ve Çocukların Hakları

Dwóch Polaków zaczepiało, molestowało, a później pobiło w centrum Monachium dwie siostry – donosi niemiecki Bild. Najbardziej poszkodowana jest 28-latka, którą uderzono w twarz i pobito butelką po piwie. Napastnicy zostali już zatrzymani. Obaj usłyszeli zarzuty.

Do napaści doszło w niedzielę, 9 czerwca w centrum Monachium. Pochodząca z Turcji 28-letnia Fulya Parlak i jej 20-letnia siostra Ilyada-Julia wracały do domu z imprezy. W pewnym momencie młodszą z nich złapał za pierś przechodzący obok mężczyzna.

- Odwróciłam się i zapytałam, co to miało znaczyć – relacjonowała w rozmowie z "Bildem" 28-latka, która tamtej nocy stanęła w obronie młodszej siostry. - Wtedy uderzył mnie pięścią w twarz – dodaje. Gdy kobieta upadła na ziemię, jeden ze napastników uderzył ją w głowę butelką po piwie. Mężczyźni zaatakowali też 20-latkę, ale ta nie odniosła tak poważnych obrażeń.

Pijani Polacy napadli na Turczynki w Monachium. Są zarzuty

Napastnicy zostali szybko schwytani przez policję. Jak się okazało, to Polacy w wieku 23 i 26 lat, którzy na stałe mieszkają w Niemczech. Obaj byli pijani. Nie zostali aresztowani, ale gdy wytrzeźwieli, usłyszeli zarzuty związane z molestowaniem seksualnym i uszkodzeniem ciała.

Pobita 28-latka ze złamanym nosem, ranami ciętymi twarzy i zerwanym więzadłem trafiła do szpitala.

Sprawa odbiła się szerokim echem zarówno w Niemczech, jak i w Turcji. Jak podkreśla Bild, nie chodzi o to, skąd pochodzą sprawcy napaści, ale o to, że nie zostali aresztowani. „Nie może być tak, że dwie kobiety są molestowane, bite pięścią i butelką, a sprawcy mogą później wrócić do domu. Oni muszą odczuwać konsekwencje. Nie odczują ich, jedząc śniadanie w domu” – czytamy w dzienniku.

Zobacz także

RadioZET.pl/Bild.de