Polka podejrzana o otrucie emeryta z Niemiec. Policja bada czy ofiar mogło być więcej

Redakcja
07.04.2018 14:52
Polka
fot. Policja Duisburg

Niemiecka policja podejrzewa 30-letnią Polkę o zabójstwo. Kobieta miała otruć staruszka, którym zawodowo się opiekowała i u którego pracowała jako pomoc domowa. Śledczy podejrzewają jednak, że jej ofiar mogło być więcej.

O sprawie poinformowało Deutsche Welle. Policja w Duisburgu opublikowała na swojej stronie internetowej zdjęcie oraz dane Anety K. 30-letnia Polka została aresztowana przed miesiącem na terenie landu Badenia-Wirtembergia. Obecnie przebywa w jednym z tamtejszych aresztów.

Wcześniej zatrudniona była jako opiekunka i pomoc domowa w Dinslaken (Nadrenia-Północna Westfalia). Zarzuca się jej otrucie 87-letniego pracodawcy poprzez podanie mu zbytu dużej (a w konsekwencji śmiertelnej) dawki leku przeciwbólowego.

Polski pielęgniarz podejrzany o zabójstwo

Przypomnijmy, że w marcu głośna stała się sprawa polskiego pielęgniarza, także działającego na terenie Niemiec (choć według dziennikarzy, sprawa ta nie ma nic wspólnego ze śledztwem wobec Anety K.).

Zobacz także

Grzegorz Stanisław W. podejrzany jest o zabicie 87-mężczyzny poprzez wstrzyknięcie mu insuliny. Śledztwo wszczęto, gdy przy sądowo-lekarskim badaniu zwłok zmarłego w jego mieszkaniu w Ottobrunn pod Monachium wykryto ślady zastrzyków i bardzo niski poziom cukru we krwi — choć nie cierpiał on na cukrzycę. Dlatego pielęgniarza aresztowano, znajdując wśród jego rzeczy dwie karty debetowe zmarłego wraz z kodami PIN, jak też 1210 euro w gotówce.

Prokuratura bada też okoliczności zgonu dziesięciu innych jego podopiecznych bądź przypadku, w których znajdujący się pod jego opieką seniorzy trafiali do szpitala z powodu skrajnie obniżonego poziomu cukru we krwi. W. miał także okradać swoje ofiary z pieniędzy i drogocennych przedmiotów.

RadioZET.pl/PAP/Gazeta.pl/MP