W sylwestrową noc mężczyzna wjechał w grupę przechodniów w Niemczech

Piotr Drabik
01.01.2019 17:57
Niemcy. W sylwestrową noc mężczyzna wjechał w grupę przechodniów w Bottrop
fot. Marcel Kusch/dpa via AP/East News

W mieście Bottrop na zachodzie Niemiec mężczyzna w noc sylwestrową celowo wjechał w grupę przechodniów. Ranne zostały co najmniej cztery osoby, w tym głównie Syryjczycy i Afgańczycy. Policja zakłada, że incydent miał podłoże ksenofobiczne. Sprawca został aresztowany.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

"Śledczy obecnie wychodzą z założenia, że chodzi o celowy atak, który przypuszczalnie miał związek z ksenofobicznym nastawieniem kierowcy" - poinformowała policja i prokuratura w wydanym komunikacie.

Według wstępnych ustaleń sprawca incydentu, mężczyzna w wieku 50 lat, cierpi na chorobę psychiczną.

Kilka minut po północy w noc sylwestrową próbował przejechać jednego przechodnia, ten jednak zdołał uniknąć zderzenia. Następnie mężczyzna w centrum miasta staranował grupę pieszych, wśród których znajdowali się Syryjczycy i Afgańczycy. Obrażenia odniosły co najmniej cztery osoby.

Policja ustaliła, że po tym zdarzeniu sprawca pojechał do Essen, oddalonego od Bottrop o ok. 15 km na południowy wschód.

Tam usiłował wjechać w grupę ludzi czekających na przystanku autobusowym, ale mu się to nie udało. Krótko potem został ujęty i podczas aresztowania wygłaszał ksenofobiczne wypowiedzi - poinformowano.

Na miejscu ataku pojawił się we wtorek Herbert Reul, minister spraw wewnętrznych landu Nadrenii Północnej-Westfalii. Powiedział, że celem sprawcy byli obcokrajowcy i sprawę trzeba traktować bardzo poważnie.

RadioZET.pl/PAP/Bild/PTD