Wstrząsające wyniki śledztwa dot. uboju krów w Niemczech. Fundacja opublikowała wideo

15.04.2019 17:57
Wstrząsające wyniki śledztwa dot. uboju krów w Niemczech. Fundacja opublikowała wideo
fot. Youtube screen

Niemieccy obrońcy zwierząt opublikowali wyniki śledztwa dotyczącego hodowli krów mlecznych w Dolnej Saksonii. Na filmie przygotowanym przez Fundację SOKO Tierschutz widać chore, ranne zwierzęta, które przewożone są na ubój. Niektóre nie mają siły stać na nogach, są kopane, bite i wciągane za pomocą liny do samochodów transportowych.

To podobny przypadek do tego, który miał miejsce w mazowieckim Kalinowie koło Ostrowi Mazowieckiej kilka miesięcy temu. Reportaż o nielegalnym uboju tzw. leżaków wyemitowała telewizja TVN24, co odbiło się szerokim echem w całej Unii Europejskiej. Niemiecka fundacja twierdzi, że w samej Dolnej Saksonii w ciągu pół roku miały miejsce cztery tego typu przypadki.

Jak informuje niemiecka telewizja ARD, minister rolnictwa nazwała te działania kryminalnymi. Mięso z rzeźni częściowo zostało zabezpieczone i jest badane. We wcześniejszych przypadkach ubojnie zostały zamknięte, a postępowanie wszczęła prokuratura. Tymczasem niemiecka fundacja opublikowała w sieci wstrząsające wideo. Uwaga, nagranie może być nieodpowiednie dla niektórych użytkowników. 

Mięso z niemieckich rzeźni, gdzie dochodziło do nielegalnego uboju trafiło do Holandii, ale niewykluczone, że także do Polski.

Sprzedaż chorych krów się opłaca?

Obrońcy praw zwierząt mówią że w Niemczech to problem systemowy. Rolnikom po prostu sprzedaż chorych krów się opłaca. Zwierzęta według prawa powinny zostać uśpione w gospodarstwie na koszt rolnika. Anna Żuchniewicz z fundacji VIVA mówi, że w dyskusjach o takich przypadkach zwraca się uwagę na jakość mięsa, a trzeba także zauważyć znęcanie się nad zwierzętami.

Krowa żyje 5-6 lat, w trakcie tego życia jest sztucznie zapładniana, żeby podtrzymać produkcje mleka. Kilka razy z rzędu jej dzieci są zabierane- jest to cierpienie psychiczne

Żuchniewicz dodaje, że „konsekwencje takiej permanentnej produkcji mleka to między innymi choroby - zapalenie wymion, problemy z układem ruchowym. Po kilku latach nie mogą nawet stanąć na nogach o własnych siłach, co widać na najnowszym nagraniu z Niemiec".

Ubojnie w Polsce pod kontrolą

Polscy obrońcy zwierząt z Fundacji VIVA walczą o obowiązkowy monitoring ubojni w Polsce. Petycję można podpisać tutaj.

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski już w lutym zapowiedział szereg zmian w prawie, jednak do dzisiaj nie zostały one wdrożone. Miał być to właśnie 24-godzinny monitoring ubojni, ale też samochodów transportujących zwierzęta, tak aby było widać, w jakim są stanie. Dodatkowo minister chciał wprowadzić dotkliwe kary za kasowanie nagrań z takich kamer. Z opieki weterynaryjnej mieli być też wykluczeni prywatni lekarze weterynarii, którym zleca się czynności w ubojniach.

W Polsce po aferze z chorymi krowami Komisja Europejska przeprowadziła już dwie kontrole. Kilka dni temu opublikowano raport po pierwszej z nich, gdzie stwierdzono poważne braki we wdrażaniu oficjalnych kontroli urzędowych w rzeźni, w której doszło do nielegalnego uboju. KE wytknęła Polsce, że nadzór weterynaryjny był niewystarczający.

Radio ZET