Imigranci zadali ciosy nożem 35-latkowi. Wyciekł raport po śmierci Niemca

Piotr Drabik
30.08.2018 11:25
Niemcy. Zamieszki w Chemnitz. Ujawniono raport policyjny
fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Saksońska policja poszukuje osób, które stoją za wyciekiem raportu o przyczynach śmierci 35-latka w Chemnitz we wschodnich Niemiec. Napisano w nim, że mężczyzna zginął od ran kłutych zadanych przez dwóch imigrantów z Iraku i Syrii. Sprawa wywołała zamieszki i falę przemocy w mieście.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak podało BBC News, zdaniem saksońskich urzędników przeciek pochodzi ze źródeł policyjnych lub sądowych. Według lokalnych władz upublicznienie raportu śledczych to skandal. – Mamy większy problem, jak sobie poradzić z tą sprawą – mówił w niemieckich mediach Martin Dulig, zastępca premiera Saksonii.

Dokument, który przekazywali sobie w internecie zwolennicy prawicy w Niemczech, opisuje liczbę ran kłutych zadanych 35-letniemu Danielowi H. w niedzielę, gdy w Chemnitz na festynie miejskim mężczyzna wdał się w bójkę z udziałem kilku osób różnej narodowości, w której ranne zostały trzy osoby.

Zobacz także

Jedna z nich, czyli Daniel H., zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Wydano nakaz aresztowania dwóch osób – 22-letniego Irakijczyka oraz 23-letniego Syryjczyka. W ujawnionym raporcie znajdowały się także dane adresowe podejrzanych oraz personalia świadków i sędziów zajmujących się sprawą.

Zdaniem niektórych komentatorów wyciek policyjnego raportu miał podsycić antyimigranckie nastroje w Saksonii.

Od weekendu w Chemnitz codziennie odbywają się protesty organizowane przez środowiska prawicowe, naprzeciw którym wychodzą grupy antyfaszystowskie oraz mieszkający w mieście imigranci.

Zobacz także

– W demonstracjach, które odbyły się w poniedziałek w Chemnitz (Saksonia), uczestniczyło około 6 tysięcy sympatyków skrajnej prawicy, w tym wielu chuliganów, którzy przyjechali z innych rejonów Niemiec – powiedział we wtorek szef MSW Saksonii Roland Woeller.

Policja prowadzi sprawę przeciwko 10 uczestnikom prawicowego protestu, którzy używali podczas wiecu hitlerowskiego pozdrowienia. Kolejne protesty zapowiedziano na czwartek, 30 sierpnia. Do Chemnitz ściągnięto posiłki policji federalnej.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel skrytykowała antyimigranckie wystąpienia. Oburzenia protestami w Chemnitz, zwłaszcza używaniem nazistowskich gestów, wyraził również Jordańczyk Zeid Ra’ad Al-Hussein, Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka.

Zobacz także

RadioZET.pl/BBC News/PAP/PTD