Nowa Zelandia. Minister pojechała na rowerze urodzić dziecko

Redakcja
19.08.2018 19:56
Nowa Zelandia. Minister pojechała na rowerze urodzić dziecko
fot. Julie Genter/Instagram

Julie Genter, nowozelandzka minister do spraw kobiet, przyjechała na rowerze do szpitala w 42. tygodniu ciąży, żeby urodzić dziecko. Jak tłumaczyła wybrała jednoślad ponieważ "nie było wystarczającego miejsca w samochodzie".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Członkini partii Zielonych o swojej decyzji poinformowała na Instagramie, załączając własne zdjęcia w zaawansowanej ciąży siedzącą na rowerze.

"Piękny niedzielny poranek na przejażdżkę rowerem, do szpitala, na indukcję (porodu), żeby w końcu urodzić dziecko" - podkreśliła minister.

Zobacz także

Jak zaznacza BBC News, Genter jest wielką zwolenniczką transportu rowerowego. W swoim wpisie dotyczącym narodzin dziecka dodała, że oboje z mężem pojechali do szpitala jednośladami, "bo nie było wystarczająco miejsca w samochodzie".

Genter to kolejna polityk z Nowej Zelandii, która w ostatnich miesiącach urodziła dziecko.

Zobacz także

21 czerwca premier tego kraju Jacinda Ardern urodziła córeczkę Neve. Jest drugą w historii szefową rządu na świecie, która urodziła dziecko, pełniąc urząd polityczny. Na początku sierpnia szefowa nowozelandzkiego rządu wróciła do pracy po 6 tygodniowym urlopie macierzyńskim. 

Nowozelandzkie społeczeństwo od dawna uchodzi za postępowe - kraj ten jako pierwszy na świecie przyznał prawa wyborcze kobietom (w 1893 roku), zaś Ardern jest w nim trzecią kobietą na stanowisku premiera.

Zobacz także

RadioZET.pl/BBC News/PAP/PTD