Zamknij

Nowa fala koronawirusa jeszcze latem? Atakuje bardziej zakaźny subwariant

20.06.2022 13:53
nowa fala koronawirusa
fot. Fortunato Serrano' / Avalon/Photoshot /East News

Nowa fala zakażeń koronawirusem jeszcze tego lata? Eksperci we Włoszech ostrzegają, że to bardzo możliwe z powodu szerzenia się kolejnego subwariantu Omikronu, łatwiej atakującego także osoby zaszczepione.

Nowa fala koronawirusa uderzy jeszcze tego lata? Włoscy specjaliści wyjaśniają, że dominujący obecnie, znacznie bardziej zakaźny subwariant Omikron BA5 potrafi "obejść" odpowiedź przeciwciał, wytworzonych przez organizm po szczepieniu lub przejściu zakażenia. Ponadto powodem nowego wzrostu przypadków już w porze upałów jest złagodzenie restrykcji antypandemicznych i zniesienie wymogu noszenia maseczek w prawie wszystkich miejscach z wyjątkiem środków komunikacji.

Profesor Roberto Battiston z uniwersytetu w Trydencie, specjalizujący się w analizie danych związanych z pandemią, powiedział: "Nie jesteśmy w stanie zejść poniżej liczby 600 tysięcy aktywnych zakażeń". Jego zdaniem może to wskazywać, że latem nadejdzie nowa fala zakażeń.

Nowa fala koronawirusa jeszcze latem?

- Poza tym liczba 600 tysięcy może być niższa od rzeczywistej, bo prawdopodobne jest, że coraz więcej ludzi daje sobie radę z chorobą samemu i są poza statystykami - zaznaczył Battiston, cytowany przez "La Stampę".

Na razie - dodaje gazeta - sytuacja jest pod kontrolą, a objawy zakażenia subwariantem BA5 najczęściej przypominają zwykłe przeziębienie i utrzymują się przez okres około czterech dni. Zatkany nos i podwyższona temperatura to główne sygnały mogące wskazywać na infekcję koronawirusem.

Znacznie rzadziej dochodzi do utraty węchu i smaku, co było typowym symptomem zakażenia wcześniejszymi wariantami SARS-CoV-2. - Nowy wariant atakuje górne drogi oddechowe - podkreślił specjalista chorób zakaźnych Giovanni Di Perri ze szpitala w Turynie.

Wirusolog Fabrizio Pregliasco z uniwersytetu w Mediolanie zauważył zaś, że "nowy wariant charakteryzują mutacje, które sprawiają, że wirus jest mniej groźny dla płuc". - Ale to nie znaczy, że nie może spowodować cięższych form choroby, choć wydaje się to mniej prawdopodobne - wyjaśnił.

RadioZET.pl/ Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

C