Zamknij

Nowy wariant koronawirusa nie taki groźny? Ekspert: "Obawy są wyolbrzymiane"

27.11.2021 16:46
Omikron nie taki groźny. Ekspert o straszeniu katastrofą przez naukowców
fot. PAUL ELLIS/AFP/East News, zdj. ilustracyjne

Nowy wariant koronawirusa Omikron prawdopodobnie nie będzie odporny na obecne na rynku szczepionki, a obawy z nim związane są obecnie wyolbrzymiane - ocenił mikrobiolog prof. Calum Semple z rady naukowej doradzającej brytyjskiemu rządowi, cytowany w sobotę przez BBC.

Omikron to nowy wariant koronawirusa, zakwalifikowany przez Światową Organizację Zdrowia w piątek 26 listopada jako "niepokojący". Zawiera mutacje, które najprawdopodobniej zwiększyły jego zdolność do rozprzestrzeniania się.

Według początkowych badań wariant Omikron uchodzi za łatwiej przenoszący się od dominującego obecnie na świecie i w Polsce wariantu Delta, który może opierać się szczepieniom przeciw COVID-19.

Omikron nie taki groźny? "To nie katastrofa, obawy wyolbrzymione"

Niepokój związany z pierwszymi informacjami o Omikronie, wykrytym w państwach południa Afryki i Hong-kongu, odczuwalny jest na całym świecie. Kolejne kraje Europy pospiesznie zamknęły lotnicze połączenia z Afryką. Mimo to pierwsze zakażenia Omikronem odnotowano już w Wielkiej Brytanii.

Mikrobiolog prof. Calum Semple z rady naukowej przy premierze W. Brytanii zaznaczył jednak, że brak wielu danych uniemożliwia jednak jasne określenie, czy Omikron jest bardziej odporny na szczepionki i czy może prowadzić do cięższego przebiegu COVID-19 – cytuje naukowca BBC. Zdaniem Semple'a obecne na rynku szczepionki "najprawdopodobniej zdolne są do ochrony przed ciężkim przebiegiem choroby" wywołanej nowym wariantem.

Naukowiec przestrzegł przed straszeniem epidemiczną katastrofą. – Nowa sytuacja nie jest katastrofą, a obawy części z moich kolegów są naprawdę wyolbrzymione. Odporność nabyta dzięki szczepieniu nadal ochroni nas przed ciężkim przebiegiem choroby. Katar, przeziębienie czy ból głowy są nadal możliwe, jednak szanse na trafienie do szpitala czy śmierć są zdecydowanie mniejsze po przyjęciu szczepionki i to się nie zmieni – dodał rozmówca BBC.

"Powtórzenie nasilenia pandemii mało prawdopodobne"

Nastroje tonuje też prof. Andrew Pollard - dyrektor Oxford Vaccine Group, zespołu naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego, którzy opracowali szczepionkę przeciw COVID-19 produkowaną przez firmę AstraZeneca. – Pomimo mutacji występujących w innych wariantach (koronawirusa), szczepionki nadal są w stanie chronić przed poważnym przebiegiem choroby powstałej w wyniku zakażenia wariantem Alfa, Beta, Gamma czy Delta. Jest naprawdę mało prawdopodobne, by w zaszczepionych społecznościach doszło do powtórzenia nasilenia się pandemii, jak miało to miejsce przed rokiem - wskazał Pollard.

Nowy wariant koronawirusa został po raz pierwszy zgłoszony w Republice Południowej Afryki 24 listopada. W następnych dniach zidentyfikowano go również w sąsiadującej z RPA Botswanie, Belgii, Hongkongu i Izraelu. Część krajów wprowadziła już ograniczenia dotyczące przylotów z RPA i kilku innych krajów Afryki Południowej. Wśród nich znalazły się m.in. USA, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania, Holandia, Japonia, Czechy, Tajlandia, Katar, Oman, Brazylia, Egipt czy Turcja.

RadioZET.pl/PAP/BBC.com