Krwawy atak na pracowników kopalni złota. Ponad 30 osób zginęło w masakrze

06.11.2019 23:59
Krwawy atak na pracowników kopalni złota. Ponad 30 osób zginęło w masakrze
fot. AP/EAST NEWS

Co najmniej 37 osób zginęło, a ponad 60 zostało rannych w ataku na konwój przewożący pracowników kanadyjskiej firmy Semafo na wschodzie Burkiny Faso - poinformowały w środę późnym wieczorem lokalne władze, podkreślając, że jest to prowizoryczny bilans tego ataku.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Bilans ten obejmuje na razie jedynie cywilów. W zasadzce mogli zginąć także żołnierze, którzy eskortowali konwój.

Zobacz także

Kanadyjska firma Semafo z siedzibą w Montrealu prowadzi eksploatację złóż złota w Burkinie Faso. Do ataku na kolumnę pięciu autobusów z jej pracownikami doszło około 40 km przed miejscowością Boungou, gdzie znajduje się kopalnia złota.

Armia prowadzi obławę na sprawców tego ataku, jednego z najbardziej krwawych w tym kraju w ostatnich latach.

Terroryzm w Burkina Faso

Od ponad 4 lat Burkina Faso - jedno z najbiedniejszych państw Afryki - jest areną działań grup powiązanych z Al-Kaidą oraz z Państwem Islamskim: Ansar ul Islam, Nusrat al-Islam (Grupa Wsparcia Islamu i Muzułmanów, GSIM) oraz tzw. Państwa Islamskiego na Wielkiej Saharze. Działania obejmują cały Sahel - region ciągnący się wzdłuż południowych obrzeży Sahary od Senegalu po Sudan, przez Somalię, Mauretanię, Mali, Niger, Czad i Erytreę.

Zobacz także

Sytuacja w Burkinie Faso pogorszyła się w ostatnich latach. Dżihadyści powiązani z Al-Kaidą i Państwem Islamskim, w wielu przypadkach operujący z baz w sąsiednim Mali, usiłują poszerzać swoje strefy wpływów, dokonując zamachów terrorystycznych właśnie w tym kraju.

Ocenia się, że od 2015 r. w Burkinie Faso w wyniku zamachów terrorystycznych zginęło łącznie 620 osób. Liczba osób, które zdecydowały się na opuszczenie swych domostw wzrosła od początku 2019 r. niemal pięciokrotnie - do 500 tys.

Zobacz także

W 2017 r. Burkina Faso, Mali, Mauretania, Niger i Czad utworzyły, przy wsparciu Francji, siły Sahel G5, których zadaniem jest zwalczanie grup terrorystycznych działających na południowych obrzeżach Sahary.

 

RadioZET.pl/PAP