Narodowcy patrolowali plażę w Rimini, gdzie napadnięto na Polaków

Redakcja
06.07.2018 18:27
ONR patroluje plażę w Rimini, gdzie doszło do napadu na Polaków
fot. 1934ONR/Twitter

Podczas wizyty we Włoszech członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego patrolowali plażę w Rimini. Tą samą, gdzie przed rokiem grupa imigrantów pobiła Polaka i zgwałciła jego partnerkę. Zdjęcie z patrolu narodowców stało się hitem internetu.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

"Jesteśmy w miejscu gdzie rok temu imigranci napadli i zgwałcili naszych rodaków. Zaczynamy patrolowanie plaż w Rimini" - napisali działacze ONR na Twitterze. Jak wyjaśnili narodowcy w kolejnych wpisach, pojawili się w znanym kurorcie turystycznym na zaproszenie skrajnie prawicowej i neofaszystowskiej organizacji Forza Nuova.

Zobacz także

Zdjęcie pokazujące grupę członków ONR na plaży w Rimini zdobyło w internecie dużą popularność.

ONR z włoskimi narodowcami chce "zapewnić bezpieczeństwo"

Miejsce pokazowego patrolu narodowców nie było przypadkowe. W tym miejscu w nocy z 25 na 26 sierpnia ubiegłego roku parę młodych Polaków na plaży w Rimini napadła 4-osobowa grupa imigrantów. Kobieta została zgwałcona, a jej znajomy pobity do nieprzytomności.

Zobacz także

Sprawcami okazało się rodzeństwo Marokańczyków, Nigeryjczyk oraz Kongijczyk, który był przywódcą całej czwórki. Lidera przestępczej grupy skazano na 16 lat więzienia, a jego kompanów na 9 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności.

Jak tłumaczył w rozmowie z portalem WP.pl Michał Jelonek, rzecznik ONR: - Naszym głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa we włoskim kurorcie turystom, Europejczykom. Wyjaśnił, że polscy narodowcy wspólnie z włoskimi działaczami Forza Nuova będą patrolować plażę w Rimini "przez kilka dni".

- Nie ma tam policji. Przez rok nie zmieniło się absolutnie nic - wskazał Jelonek cytowany przez WP.pl.

Zobacz także

RadioZET.pl/PTD