Zamknij

"To barbarzyństwo, nie dyplomacja". Oburzenie po komentarzu ambasady Rosji

30.07.2022 13:52

Rosyjscy dyplomaci piszący o tym, że ktoś zasługuje na powieszenie, to barbarzyństwo i zdziczenie - oświadczył w sobotę szef biura prezydenta Ukrainy Andrij Jermak. W ten sposób odniósł się do ohydnej odezwy ambasady Rosji w Wielkiej Brytanii z wpisu na Twitterze.

Brutalny mord Ukraińców w obozie rosyjskim. Skandaliczny wpis ambasady
fot. OLGA MALTSEVA/AFP/East News, zdj. ilustracyjne

Rosjanie przekraczają kolejne granice w brutalności na wojnie w Ukrainie. Zbrodnie z Buczy, Mariupola, a ostatnio celowe ostrzelanie obozu filtracyjnego z jeńcami ukraińskimi dowodzą ich prawdziwej intencji.

Okazuje się, że okrucieństwo na froncie ma swoje przedłużenie w języku dyplomacji. Chodzi o szokujące słowa ambasady Rosji w Londynie. Placówka upubliczniła rzekomy cytat pary mieszkańców Mariupola. Stwierdzono w nim, że żołnierze ukraińskiego pułku Azow (obrońcy miasta i zakładów Azowstal) "zasługują na karę śmierci, ale nie przez rozstrzelanie, tylko powieszenie, bo nie są prawdziwymi żołnierzami". "Zasługują na poniżającą śmierć" – dodano na profilu ambasady na Twitterze. Choć wpis naruszył zasady dotyczące zachowań przepełnionych nienawiścią, to serwis zachował go z uwagi na "interes publiczny".

"To barbarzyństwo i dzikość, nie dyplomacja"

Te słowa nie pozostały bez odzewu po stronie ukraińskiej. "Federacja Rosyjska to kraj terrorystyczny. Pracownicy ich MSZ nazywają się dyplomatami, a w przestrzeni publicznej mówią, że ktoś zasługuje na powieszenie. To czyste barbarzyństwo i dzikość, a nie dyplomacja" - napisał szef biura prezydenta Ukrainy na Twitterze. "Federacja Rosyjska to państwo sponsorujące terroryzm. Jest na to więcej dowodów niż potrzeba" - dodał.

Dyplomaci Rosji kłamią w czasie, gdy w tzw. obozie filtracyjnym w Ołeniwce na terytorium samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej zginęli ukraińscy jeńcy wojenni. W nocy z czwartku na piątek rosyjskie wojska przeprowadziły precyzyjny ostrzał tzw. obozu filtracyjnego; następnie Kreml próbował oskarżyć o ten czyn władze w Kijowie - poinformował w piątek Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
W jednym z ostatnich nagrań prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział odwet za zbrodnię na jeńcach. Wezwał zwłaszcza USA o uznanie Rosji za państwo terrorystyczne i sponsora terroryzmu. - Potrzebna jest decyzja i to teraz [...] Rosja jest dzisiaj wielkim źródłem terroryzmu na świecie - podkreślił.

Ukraińcy odzyskują ciała zabitych jeńców

"Ruszył proces odzyskiwania ciał ukraińskich wojskowych, którzy zginęli w wyniku ostrzelania tzw. obozu filtracyjnego w Ołeniwce w obwodzie donieckim" - poinformował w sobotę ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec, cytowany przez agencję Ukrinform.

"Zwróciłem się o to, by umożliwiono mi odwiedzenie naszych rannych bohaterów. I zaczęliśmy proces odzyskania ciał naszych zabitych wojskowych, którzy byli tam przetrzymywani" - przekazał rzecznik.

RadioZET.pl/Wołodymyr Zełenski Facebook/Andrij Jermak Twitter/PAP