Ogłosili świąteczny rozejm w Donbasie. Walki przerwano na... 10 minut

Michał Strzałkowski
31.03.2018 19:22
Wojna na Ukrainie
fot. Twitter

Nie udał się wielkanocny rozejm w Donbasie. Miał rozpocząć się 30 marca o północy i trwać przez całe święta. Rosjanie zaczęli strzelać już po 10 minutach – poinformował sztab w Kijowie.

Armia Ukrainy oskarżyła bojowników prorosyjskich w Donbasie o łamanie ustaleń o zawieszeniu broni, które miały obowiązywać w czasie świąt wielkanocnych. Jak podaje ukraiński sztab, w ciągu ostatniej doby, rebelianci ostrzelali pozycje sił rządowych 32 razy. Atakowali je z użyciem uzbrojenia, zakazanego przez mińskie porozumienia w sprawie Donbasu.

Wojna w Donbasie

W sobotni wieczór poinformowano, że jeden z ukraińskich żołnierzy zginął, a trzech zostało rannych. Stało się to po tym, jak ustalenia o świątecznym rozejmie w Donbasie poparli przywódcy państw czwórki normandzkiej: prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydenci Ukrainy i Rosji - Petro Poroszenko i Władimir Putin.

Wielkanocny rozejm

Wielkanocne zawieszenie broni to pierwsze oświadczenie w sprawie wstrzymania walk w tym regionie, pod którym podpisał się prezydent Rosji Władimir Putin – zwracali uwagę zagraniczni obserwatorzy. Wojna w Donbasie rozpoczęła się w kwietniu 2014 r. i trwa do dziś.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/strz