Zamknij

Ostra reakcja Rosji na słowa Morawieckiego. „W Polsce mamy dwa powiedzenia”

13.05.2022 17:40
Mateusz Morawiecki
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER/East News

Kreml stwierdził, że wypowiedź Mateusza Morawieckiego dla „Daily Telegraph” jest „w istocie faszystowska”. Premier mówił, że nie wystarczy obronić Ukrainy, trzeba jeszcze wykorzenić ideologię, która doprowadziła do inwazji.

Wojna w Ukrainie miała zaprowadzić „Ruski Mir”, czyli zlikwidować niezależność państwa ukraińskiego i białoruskiego i włączyć je do Federacji Rosyjskiej. Przez wpadkę propagandy, która nie odwołała publikacji zaplanowanego na kilka dni po ataku tekstu, dowiedzieliśmy się jak miał wyglądać świat po zwycięstwie Rosji.

- Ulice Buczy, Irpienia i Mariupola spłynęły krwią niewinnych. To, co dzieje się na Ukrainie, oznacza powrót przeklętych ideologii. Ironia tej historii polega na tym, że Putin zbudował nowy rosyjski imperializm w oparciu o mit zwycięstwa nad nazizmem, a jego propaganda opisuje agresję na Ukrainę jako operację „denazyfikacji” kraju – przekazał brytyjskiemu dziennikowi Morawiecki. Dla Rosji takie oskarżenia to przejaw faszyzmu – wynika ze słów wiceszefowej rosyjskiej Dumy, do których odniósł się premier. Prezydent Duda skierował wcześniej do Putina powiedzenie „nie strasz, nie strasz”, nie kończąc go. Morawiecki odpowiedział inaczej.

Morawiecki ostro o Rosji. Kreml: słowa premiera „w istocie faszystowskie”

Faszysta to największy wróg, jakiego są w stanie wyobrazić sobie Rosjanie. Takie podejście wpajano im przez dekady, hucznie obchodząc Dzień Zwycięstwa – święto ustanowione ku pamięci „wyzwolenia Europy przez Rosję od faszyzmu”. Wojna w Ukrainie pokazywana jest przez propagandę właśnie jako walka z ukraińskimi faszystami.

- Putinowska ideologia „Ruskiego Miru” jest odpowiednikiem XX-wiecznego komunizmu i nazizmu. Jest to ideologia, za pomocą której Rosja uzasadnia wydumane prawa i przywileje dla swojego kraju. Jest ona również podstawą opowieści o „szczególnej misji historycznej” narodu rosyjskiego. W imię tej ideologii Mariupol i dziesiątki ukraińskich miast zrównano z ziemią, ponieważ wysłała ona rosyjskich żołnierzy na wojnę, przekonywała ich o ich wyższości i zachęcała do popełniania nieludzkich zbrodni wojennych - mordowania, gwałcenia i torturowania niewinnych cywilów. Wiemy też, że ta ideologia prowadzi do przymusowego przesiedlania Ukraińców w głąb terytorium Rosji – stwierdził na łamach „Daily Telegraph” szef polskiego rządu.

morawiecki_rosja_w_istocie_faszystowskie_02
fot.

zrzut ekranu z Facebooka premiera

- Nie możemy mieć żadnych złudzeń. To nie jest szaleństwo, ale przemyślana strategia, która już otworzyła bramy do ludobójstwa. „Russkij Mir” to rak, który trawi nie tylko większość rosyjskiego społeczeństwa, ale stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej Europy. Dlatego nie wystarczy wspierać Ukrainę w jej militarnej walce z Rosją. Musimy całkowicie wykorzenić tę nową, potworną ideologię – wskazał Morawiecki.

Szef polskiego rządu podkreślił, że tak jak kiedyś Niemcy zostały poddane denazyfikacji, tak dziś jedyną szansą dla Rosji i cywilizowanego świata jest „deputinizacja”. - Jeśli nie podejmiemy się tego zadania natychmiast, stracimy nie tylko Ukrainę, ale także naszą duszę, wolność i suwerenność. Bo Rosja nie zatrzyma się na Kijowie. Wyruszyła w długi marsz na Zachód i to od nas zależy, gdzie ją zatrzymamy - podsumował w tekście polski premier.

Na zarzuty Kremla Morawiecki stwierdził, że mamy w Polsce dwa powiedzenia, które oddają istotę sytuacji: „prawda w oczy kole” oraz „uderz w stół, a nożyce się odezwą”.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie na żywo:

C