Ukraina: Polski konsulat w Łucku ostrzelany

Redakcja
29.03.2017 08:12
Ukraina: Polski konsulat w Łucku ostrzelany
fot. MSZ

W nocy z wtorku na środę ostrzelano polski konsulat w Łucku, na północnym zachodzie Ukrainy. Budynek został uszkodzony, ale na szczęście nikt nie ucierpiał.

Budynek prawdopodobnie został trafiony z granatnika . Pocisk uderzył w ostatnie piętro, pozostawiając około 70-centymetrowy otwór”. Do ostrzału doszło pół godziny po północy czasu lokalnego (godz. 23.30 we wtorek w Polsce). W chwili ataku w konsulacie była tylko ochrona. Przebywała jednak piętro niżej od strzałów.

W wyniku ataku nikt nie ucierpiał.

Polski konsul Krzysztof Sawicki mieszka w innym skrzydle konsulatu. 

Na miejscu pojawił się już szef ukraińskiej policji narodowej na region Wołyński.

To bardzo niepokojący sygnał - tak szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch ocenił ostrzelanie siedziby konsulatu polskiego w Łucku na Ukrainie. Jego zdaniem "niewątpliwie jest to prowokacja".

Do polskiego MSZ został wezwany ambasador Ukrainy w Polsce. - Nasza placówka w Kijowie wystosuje notę protestacyjną do ukraińskiego MSZ - podał resort.

"Wystosowaliśmy notę do MSZ Ukrainy"

- Polski MSZ wystosował notę do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy z apelem i prośbą o jak najszybsze wyjaśnienie zdarzenia, jakim był atak na Konsulat Generalny Polski w Łucku - poinformował podczas środowej konferencji prasowej marszałek Senatu Stanisław Karczewski. - Jestem przekonany, że władze Ukrainy dołożą wszelkich starań, aby jak najszybciej wyjaśnić i określić, kto był sprawcą tego zdarzenia - dodał.

- Kancelaria Prezydenta RP jest od godzin porannych w stałym kontakcie z administracją prezydenta Ukrainy. Zostaliśmy poinformowani, że prezydent Petro Poroszenko potępił atak na polską placówkę dyplomatyczną w Łucku i wydał polecenie podjęcia pilnego śledztwa w celu wykrycia sprawców tego czynu - oświadczył z kolei minister w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Szczerski.

Reakcja władz ukraińskich

- Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zdecydowanie potępił ostrzał polskiego konsulatu w Łucku na północnym zachodzie kraju - podał jego rzecznik Swiatosław Cehołko. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) nie wykluczyła, że był to atak terrorystyczny.

- Za tym stoją strony, które nie są zainteresowane dobrymi relacjami ukraińsko-polskimi. Niewątpliwie jest to Rosja - oznajmił zgromadzonym przed budynkiem MSZ ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia.

RadioZET.pl/PAP/MAG, KM