Co najmniej 13 ofiar w ataku terrorystycznym w Barcelonie. Rozpędzona furgonetka wjechała w tłum ludzi

Michał Strzałkowski
17.08.2017 17:30
PILNE: atak terrorystyczny w Barcelonie. Furgonetka wjechała w tłum
fot. PAP/EPA

Na najbardziej popularnym deptaku w Barcelonie La Rambla rozpędzona furgonetka wjechała w tłum ludzi. Oficjalny komunikat władz mówi, że to atak terrorystyczny. Mieszkańcy stolicy Katalonii i turyści na Twitterze umieścili zdjęcia z miejsca zdarzenia. Kierowca uciekł - podają katalońskie media.

Kierowca furgonetki wjechał na chodnik i wjechał w tłum ludzi. Miał potrącić kilkadziesiąt osób, następnie zbiegł. Jest poszukiwany. Co najmniej 13 osób zginęło w ataku terrorystycznym w Barcelonie - podały lokalne media.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że monitoruje sytuację w Hiszpanii i ustala, czy ucierpieli Polscy obywatele. Informacje na ten temat podajemy pod tym adresem.

Nieoficjalne informacje katalońskich portali internetowych kilkanaście minut po zdarzeniu mówiły o tym, że sprawców było dwóch i po wjechaniu w tłum, wbiegli do jednej z restauracji.

Policja zabezpieczyła duży teren wokół Placu Katalońskiego i La Rambli w Barcelonie. "Jest wielu rannych" - piszą użytkownicy Twittera przebywający w Barcelonie.

Na Rambli panuje totalna panika – napisał na Twitterze Aamer Anwar, wykładowca Uniwerystetu w Glasgow, który akurat przechodził obok miejsca, gdzie nieznany sprawca wjechał w tłum. Katalońskie służby poinformowały kilka minut po zdarzeniu, że jest "kilku rannych".

Plac Kataloński to bardzo popularne miejsce w Barcelonie. Odjeżdżają z niego autobusy w kierunku lotniska. - Kierowca, który był sprawcą tego zdarzenia, wyszedł z auta o własnych siłach - tak brzmiał pierwszy komunikat policji. Kolejna depesza przyniosła informację, że kierowca uciekł po tym, jak wcześniej wjechał na chodnik i potrącił kilkadziesiąt osób.

Dworzec kolejowy i metro zostały zamknięte do odwołania.

Mieszkańcy Barcelony i turyści dzielą się wiedzą na Twitterze:

RadioZET.pl/Twitter/strz