"Pomocy, straciliśmy silnik". Dramatyczne słowa pilota rozbitego samolotu

22.05.2020 15:58
Pakistan
fot. Twitter/Ravinder Singh Robin (zdjęcie ilustracyjne)

Pomocy, straciliśmy silnik - tak brzmiały jedne z ostatnich słów pilota samolotu Pakistańskich Linii Lotniczych. Maszyna z 98 osobami na pokładzie rozbiła się w piątek na osiedlu na przedmieściach stolicy kraju, Karaczi. Na szczęście udało się uratować co najmniej dwie osoby. 

Airbus 321, który leciał z Lahaur do Karaczi, próbował - według relacji świadków - dwa lub trzy razy wylądować, zanim rozbił się obok lub na obszarze dzielnicy położonej koło międzynarodowego lotniska Dźinnaha w Karaczi.

Zanim stracono łączność radiową z lotem PK-8303, pilot zdążył poinformować, że samolot stracił jeden z dwóch silników i kapitan prosi o pozwolenie na lądowanie awaryjne.

Zobacz także

W sieci pojawiły się nagrania prezentujące dźwiękowy zapis rozmowy pilotów samolotu z wieżą kontrolną. Nagranie jest bardzo słabej jakości, ale przebija się w nim sformułowanie "Pomocy, pomocy. straciliśmy silniki". W oryginale słychać słowo "mayday", co w łączności radiotelefonicznej oznacza komunikat o bezpośrednim zagrożeniu życia.

Około sześciu domów zostało uszkodzonych przez spadającą maszynę, lokalna telewizja pokazała zdjęcia, na których widać, że płoną samochody w pobliżu miejsca wypadku - podaje agencja Kyodo.

Na pokładzie znajdowało się 98 osób - 91 pasażerów oraz siedmioro członków załogi. Według Pakistańskich Linii Lotniczych co najmniej dwie, a według niektórych mediów nawet sześć osób udało się uratować. O sześciu osobach mówił m.in. Seemi Jamali ze szpitala Jinnah w rozmowie z portalem "Pakistan Aviation"

RadioZET.pl/PAP/Twitter