Zamach na chiński konsulat w Pakistanie. Do ataku przyznali się separatyści

Redakcja
23.11.2018 09:17
Pakistan. Zamach na chiński konsulat w Karaczi. Do ataku przyznali się separatyści
fot. AP Photo/Shakil Adil/East News

Co najmniej dwóch policjantów zginęło w piątek w ataku na konsulat Chin w Karaczi, największym mieście Pakistanu. Do ataku przyznali się bojownicy z separatystycznej Armii Wyzwolenia Beludżystanu. Według policji w Karaczi trzech napastników zostało zabitych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Pakistańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewniło, że żadnemu z 21 pracowników chińskiej placówki nic się nie stało i że są oni bezpieczni.

– Zamachowcy samobójcy użyli w ataku samochodu wyładowanego materiałami wybuchowymi – poinformował szef policji w Karaczi Amir Shaikh. Jak sprecyzował, napastnicy zostali zabici, zanim wjechali na teren chińskiej placówki.

Zobacz także

Do ataku na konsulat przyznało się zbrojne ugrupowanie Armia Wyzwolenia Beludżystanu (BLA). – Było trzech zamachowców samobójców. Zaatakowali chińską ambasadę w Karaczi, ponieważ Chiny eksploatują nasze zasoby – oświadczył rzecznik BLA.

W krótkim komunikacie chiński MSZ „silnie potępił” piątkowy atak na konsulat w Karaczi.

Prowincja Beludżystan sąsiaduje z prowincją Sindh, której stolicą jest Karaczi, licząca 15 milionów aglomeracja i centrum finansowe Pakistanu.

Chiny są tradycyjnym sprzymierzeńcem Pakistanu, dostarczają mu uzbrojenie i wspierają rozbudowę infrastruktury. Państwo Środka zainwestowało dziesiątki miliardów dolarów w Chińsko-Pakistański Korytarz Gospodarczy (CPEC) w ramach inicjatywy „Pasa i Szlaku”.

Zobacz także

W ramach tego projektu ma powstać wiele autostrad, elektrowni i szpitali, a także strategiczny port głębinowy w Gwadar w Beludżystanie, który zapewni chińskim produktom bezpośredni dostęp do Morza Arabskiego – zwraca uwagę agencja AFP.

Rozległy Beludżystan, położony przy granicy z Iranem i Afganistanem, to najbiedniejsza prowincja Pakistanu, mimo znajdujących się tam bogatych złóż ropy i gazu.

Od lat wstrząsany jest aktami przemocy na tle wyznaniowym oraz zbrojnym powstaniem separatystycznym. Dochodzi tam także do krwawych zamachów przeprowadzanych przez radykałów powiązanych z dżihadystycznym Państwem Islamskim. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD