Papież Franciszek uwięziony w windzie. ''Doszło do spadku napięcia''

01.09.2019 15:19
Papież Franciszek
fot. PAP/EPA

Papież Franciszek spóźnił się w niedzielę na południową modlitwę Anioł Pański, ponieważ - jak wyjaśnił wiernym - był przez 25 minut uwięziony w zablokowanej windzie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Gdy papież kilka minut po godzinie 12 pojawił się w oknie Pałacu Apostolskiego przeprosił za spóźnienie tłumacząc, że doszło do "małego incydentu".

- Byłem zamknięty w windzie przez 25 minut, doszło do spadku napięcia, ale potem przyszli strażacy - relacjonował Franciszek wiernym zgromadzonym na placu Św. Piotra. Podziękował następnie strażakom za pomoc.

Awarii uległa winda, którą jechał w Pałacu Apostolskim do gabinetu na trzecim piętrze, z którego przemawia do wiernych. Winda prowadzi prosto do papieskiego apartamentu, w którym Franciszek nie mieszka.

Do Pałacu przychodzi z Domu św. Marty, gdzie znajduje się jego małe mieszkanie.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP