Zamknij

Defilada w Moskwie. Zaskakująca przemowa Putina na Dzień Zwycięstwa

09.05.2022 09:49
Władimir Putin na paradzie w Moskwie
fot. zrzut ekranu z transmisji Sky News

Rosja rozpoczęła obchody Dnia Zwycięstwa w 2022 roku od przemówienia Władimira Putina. Prezydent Rosji powiadomił o podpisaniu ustawy zapewniającej większą pomoc żołnierzy, którzy odnieśli rany w Donbasie. Bezpośrednio po przemowie rozpoczęła się defilada.  

Defilada w Moskwie z okazji Dnia Zwycięstwa ma pokazywać siłę rosyjskiej armii. Wojna w Ukrainie pokazała, że nie jest ona tak skuteczna ani dobrze wyposażona, jak przedstawiała rosyjska propaganda. Podczas walk strona rosyjska odnotowała ogromne straty. Ukraińcom udało się zniszczyć między innymi najnowocześniejszy rosyjski czołg znajdujący się w służbie czynnej.

Władimir Putin zaskoczył formą przemowy inaugurującą obchody Dnia Zwycięstwa. Przemowa była krótka i choć poruszony został temat obecnie walczących żołnierzy, prezydent Rosji odniósł się do wojny w Ukrainie, mówiąc tylko o działaniach w Donbasie. Padły zapewnienia o zwiększeniu pomocy dla rannych żołnierzy.

Putin na paradzie w Moskwie. Obchody Dnia Zwycięstwa

Władimir Putin rozpoczął od przywitania się z weteranami, a po odebraniu meldunku od Siegieja Szojgu wygłosił krotką przemowę.

- Walczycie za naszych ludzi na Donbasie, za bezpieczeństwo naszej ojczyzny. Dzień zwycięstwa jest bliski każdemu z naszych serc. Nie ma w Rosji rodziny, której nie dotknęła Wielka Wojna Ojczyźniana. Jesteśmy dumni z pokolenia zwycięzców - stwierdził Putin, sugerując że Rosja wygrywa wojnę w Ukrainie.

- Stany Zjednoczone po upadku Związku Sowieckiego niejednokrotnie upokorzyły świat. USA zawsze robiły to, co chciały - stwierdził Putin. - Ale Rosja ma inny charakter - dodał.

Putin powiedział, że podkreślił, że "Rosja odpowiedziała na agresję z wyprzedzeniem, bo to była jedyna słuszna decyzja". Pojawiły się oskarżenia, że kraje Zachodu "otwarcie przygotowywała atak na Donbas i Krym" pod koniec 2021 roku, a Kijów "wzywał do wykorzystania przeciw Rosji broni jądrowej". Prezydent Rosji dodał, że oznaczało to "niedopuszczalne zagrożenie" tuż przy rosyjskiej granicy. Działania NATO, które miało zainicjować rozwój wojskowy na terytoriach sąsiadujących z Rosją (mowa zapewne była między innymi o Polsce), Putin uznał za znak, że "starcie z neonazistami będzie nieuniknione". 

Oglądający defiladę w Moskwie usłyszeli, że walczący w Ukrainie rosyjscy żołnierze robią to "na swojej ziemi". - Dzisiaj ponownie ukarzemy nazistów. I dlatego chcemy się upewnić, że upamiętnimy odpowiednio nasze rodziny i tych, którzy polegli w wojnie, która rozpoczęła się już w 2014 roku i zostali zabici przez nazistów - stwierdził Putin. Potem poprosił o minutę ciszy ku pamięci, żołnierzy tych którzy polegli w walkach.

- Drodzy współtowarzysze broni, pamiętajcie, że pomagamy i że działamy w imieniu żołnierzy, rodzin i dzieci - wszystkich, którzy cierpią z powodu nazistów - stwierdził Władimir Putin. Prezydent Rosji dodał, że wrogowie jego kraju "próbowali wykorzystać międzynarodowe formy terroryzmu, by sprawić, że Rosja stanie się słabsza". Ta taktyka zdaniem Putina nie powiodła się.

Prezydent Rosji podkreślił, że siła jego kraju wynika z jego wielonarodowościowego charakteru. - Razem stoimy jako bracia, co nas łączy mimo różnych narodowości, z których pochodzimy - powiedział Putin. Dodał, że obowiązkiem Rosjan jest obrona kraju, za wzór przywołując żołnierzy, którzy "wygrali z faszyzmem podczas II wojny światowej"

Za Rosję, za wygraną! Hura! - takimi słowami Putin zakończył swoje wystąpienie. Bezpośrednio po nim zaczęła się defilad z okazji Dnia Zwycięstwa. Wbrew wcześniejszym domysłom zachodnich analityków, prezydent Rosji nie ogłosił powszechnej mobilizacji ani nie wypowiedział otwartej wojny Ukrainie.

RadioZET.pl

Wojna w Ukrainie na żywo:

C