Zamknij

Amerykański teolog: McCarrick oszukiwał Jana Pawła II, Watykan dał się nabrać

18.11.2020 07:31
Jan Paweł II, Theodore McCarrick
fot. ASSOCIATED PRESS/East News

Raport kardynała McCarricka dowodzi tego, że amerykański hierarcha bezwstydnie oszukiwał papieża Jana Pawła II - powiedział PAP George Weigel, amerykański teolog katolicki i biograf polskiego papieża. Jego zdaniem Jan Paweł II robił wszystko, by uzyskać prawdziwe informacje o McCarricku, ale nie pomogli mu w tym amerykańscy biskupi.

Raport McCarricka rzucił kolejny cień na Watykan, w którym przymykano oczy na gorszące historie hierarchów. Ukazał on skalę zaniedbań i lekceważenia sygnałów, jakie napływały ze Stanów Zjednoczonych w sprawie zarzutów stawianych McCarrickowi. On sam przekonywał o swojej niewinności Jana Pawła II.

Ukarał go dopiero papież Franciszek. Kard. Theodore McCarrick został wydalony ze stanu kapłańskiego. W roku 2000 pisał w liście do ówczesnego sekretarza Jana Pawła II biskupa Stanisława Dziwisza, że jest niewinny i odrzucał zarzuty.

Jan Paweł II wprowadzany w błąd? McCarrick manipulował

Amerykański teolog ocenił, że medialne doniesienia ws. raportu McCarricka uczyniły „z raportu o patologicznym kłamcy akt oskarżenia papieża Jana Pawła II”. - Theodore McCarrick zmanipulował (papieża) w celu realizacji swoich ambicji. Jest to, jeśli mam być szczery, tandetne dziennikarstwo, po części jak się wydaje napędzane bieżącymi potrzebami, które mają niewiele wspólnego z wyjaśnianiem historii tej okropnej sprawy - dodał Weigel.

Zobacz także

Zdaniem teologa sam kardynał miał świadomość, że bezwstydnie oszukiwał Jana Pawła II. Wskazał, że pomagał go kryć amerykański kościół – trzech biskupów udzieliło Janowi Pawłowi II niepełnej informacji o dawnej działalności McCarricka. Przez to wyżsi rangą urzędnicy watykańscy również zostali wprowadzeni w błąd przez McCarricka i zmanipulowani przez niego.

W obliczu bardzo niejasnej sytuacji i sprzecznych rad, Jan Paweł II podjął, w dobrej wierze, decyzję, która okazała się błędną. Stanowczo nie była to decyzja mająca na celu przeoczenie przestępstw i grzechów popełnionych przez McCarricka – gdyż nie było wiarygodnych dowodów popełnienia tych przestępstw i grzechów w chwili, gdy McCarrick otrzymał nominację na arcybiskupa Waszyngtonu. To nie była wina Jana Pawła II

amerykański teolog

Stanął w obronie polskiego papieża, który zwyczajnie nie mógł wiedzieć o działaniach McCarricka, skoro „żadna z ofiar jeszcze się nie ujawniła”. Według Weigla Jan Paweł II robił wszystko co mógł, by uzyskać informację, która doprowadziłaby go do prawdy o sytuacji.

Zobacz także

Weigel podkreślił również, że "w sprawie McCarricka popełniono wiele poważnych błędów", wskazując m.in. na błędy w systemie sprawdzania nowych biskupów. Zaznaczył jednak, że Watykan nie zauważył nieustannego schlebiania Janowi Pawłowi II przez kardynała, co powinno zostać odczytane jako sygnał ostrzegawczy o jego szalonej ambicji.

RadioZET.pl/PAP