Zamknij

Pilny przegląd "gotowości bojowej" obok Mińska. Niezapowiedziany sprawdzian

PAP
28.09.2022 15:22

Ministerstwo obrony Białorusi poinformowało w środę o rozpoczęciu niezapowiedzianego sprawdzianu "gotowości bojowej i mobilizacyjnej" jednostki nr 06752. Stacjonuje ona w miejscowości Moczuliszcze w obwodzie mińskim.

Białoruscy żołnierze
fot. Belarus Ministry of Defense/Rex Features/East News (ilustracyjne)

Wojna w Ukrainie wkracza w nową fazę. Tydzień temu prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił mobilizację rezerwistów (oficjalnie częściową), a w piątek gospodarz Kremla ma ogłosić aneksje obszarów okupowanych na terenie Ukrainy po zakończonym pseudoreferendum.

W oświadczeniu opublikowanym na Telegramie Ministerstwo Obrony Białorusi podało, że sprawdzian odbywa się w ramach "planu przygotowania sił lotniczych i wojsk obrony przeciwlotniczej". W Moczuliszczach znajduje się wojskowa baza lotnicza.

Białoruska armia sprawdza pilnie jednostkę obok Mińska

Sprawdzian ma objąć takie zagadnienia, jak powołanie osób podlegających obowiązkowi wojskowemu i odświeżenie ich umiejętności, a także wydobycie sprzętu wojskowego z magazynów i sprawdzanie jego przydatności do walki. Sprawdzian ma trwać przez miesiąc - oznajmiło Ministerstwo Obrony.

Władze Białorusi twierdziły, że nie zamierzają prowadzić w kraju mobilizacji, jaka odbywa się obecnie w Rosji. Rezerwiści nawet bez przeszkolenia są wysyłani na wojnę w Ukrainie.

- Na Białorusi nie będzie mobilizacji – powiedział w piątek Alaksandr Łukaszenka, komentując ogłoszenie „częściowej mobilizacji” w Rosji, która jest jej głównym sojusznikiem oraz partnerem w państwie związkowym.

Podkreślił, że „to jest mobilizacja w Rosji”, i zasugerował, że informacje o możliwych podobnych krokach na Białorusi są nieprawdziwe. Jednocześnie białoruski lider zaznaczył, że Białoruś „będzie na pewno reagować na możliwe zagrożenia, próby przeprowadzenia aktów terroru”. W tym celu - jak powiedział - odbywają się regularne manewry wojskowe, w tym „z udziałem pospolitego ruszenia”.

Białoruś i Rosja tworzą państwo związkowe, a Białoruś udostępniła Rosji terytorium do prowadzenia ataków na Ukrainę, nie wysyłając jednak swoich wojsk na terytorium napadniętego państwa. Władze i media oficjalne regularnie zapewniają o poparciu Mińska dla Moskwy oraz o tym, że „nie pozwolą zadać sojusznikowi ciosu w plecy”. 

loader

RadioZET.pl/PAP