Australijka pobiła własne dziecko. Nie ma wyrzutów sumienia

Redakcja
23.03.2018 19:12
Australijka pobiła własne dziecko. Nie ma wyrzutów sumienia
fot. Facebook

Skandalicznie niski wyrok sądu za pobicie dziecka. Australijka Lorien Norman została skazana jedynie na karę grzywny i wyrok w zawieszeniu, mimo że prokurator zgromadził szereg dowodów przeciwko niej.

Zagłosuj

Uważasz, że zaostrzenie prawa karnego zmniejszyłoby w Polsce liczbę przestępstw?

Liczba głosów:

Podczas śledztwa i późniejszej rozprawy przed sądem wyszło na jaw, że 26-latka biła dziecko metalową łyżką. Dziewczynka z obrażeniami trafiła do szpitala. Okazało się, że poza fizycznymi ranami doznała silnego urazu na tle psychicznym.

Matka pobiła dziecko

Tuż po ogłoszeniu wyroku Norman napisała prześmiewczego SMS-a do swojego byłego partnera i ojca dziecka. „A więc wcale nie idę do więzienia. Mimo tej całej burzy w mediach społecznościowych udało mi się” — czytamy.

Wyrok za pobicie dziecka

Cała sprawa bulwersująca jest, tym bardziej że wyrodna matka nie wykazała nawet skruchy podczas rozprawy. — Moja mała córeczka będzie potrzebowała bardzo długiej terapii. Choć siniaki szybko znikną, to przecież ona sama nie zapomni szybko tego, co ją spotkało. Teraz boi się nawet wtedy, kiedy ktoś zbliża się do jej twarzy — mówił ojciec dziecka cytowany przez Fakt24.

Zdjęcia Lorien Norman z mediów społecznościowych i jej pobitej córki:

RadioZET.pl/news.com.au/fakt24/strz