Zamknij

Zadźgał partnerkę, zwłoki ukrył pod kocami na wersalce. Polak zatrzymany za granicą

Bartłomiej Chudy
14.01.2022 07:32
Polak podejrzany o zabójstwo zatrzymany w Niderlandach
fot. stevanovicigor/easyfotostock/Eastnews, zdj. ilustracyjne

Policjanci zatrzymali w Niderlandach 53-letniego Mirosława Dz. Polska policja przekazała, że jest on podejrzany o zabójstwo swojej partnerki w małej miejscowości w powiecie dzierżoniowskim pod koniec 2021 roku. - Zatrzymanie było możliwe dzięki działaniom dolnośląskiej policji i europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST - powiedział rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka.

Do zabójstwa doszło pod koniec 2021 r. na terenie powiatu dzierżoniowskiego na Dolnym Śląsku. – 19 grudnia 2021 roku, w jednym z mieszkań w małej miejscowości, znaleziono ukryte pod kocami na wersalce zwłoki kobiety. Według ustaleń śledczych zgon kobiety nastąpił w wyniku zadania wielu ran kłutych nożem – mówił inspektor Mariusz Ciarka, cytowany przez PAP.

Do pracy ruszyli wówczas kryminalni z KPP w Dzierżoniowie. Ustalili, że zabójstwa mógł dokonać konkubent denatki - Mirosław Dz. Mężczyzna "zapadł się" pod ziemię i wszystko wskazywało na to, że zbiegł z kraju. – Dlatego też Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wydała za nim list gończy – przekazał insp. Ciarka.

Zabójstwo na Dolnym Śląsku. 53-latek złapany w Niderlandach

Śledczy dowodzili, że podejrzany mógł uciec do Niderlandów, gdzie pracował w przeszłości. Trop okazał się słuszny.

– W związku z tym w sprawę włączono Zespół Poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, zajmujący się na co dzień poszukiwaniami najgroźniejszych przestępców garnizonu dolnośląskiego. Wspólne działania operacyjne "wrocławskich łowców głów" oraz funkcjonariuszy dzierżoniowskiej policji, potwierdziły, że poszukiwany opuścił kraj i ukrył się w Niderlandach – kontynuował rzecznik Komendy Głównej Policji, która włączyła się do sprawy – z uwagi na międzynarodową koordynację działań poszukiwawczych.

Dz. został zatrzymany 11 stycznia w mieście Den Bosch, znajdującym się ok. 80 km na południe od Amsterdamu. Tamtejsza policja skuła go w kajdanki w zakładzie pracy. – Mężczyzna był całkowicie przekonany, że zdoła oszukać organy ścigania i skutecznie ukryje się w obcym kraju. Był zaskoczony, gdy policjanci niderlandzcy dynamicznie skuli go w kajdanki w fabryce, w której dopiero co się zatrudnił – dodał. 53-latek aktualnie oczekuje w areszcie na decyzję holenderskiego sądu odnośnie ekstradycji do Polski.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Bartłomiej Figaj

C