Zamknij

24-letni Polak opisał aresztowanie na Białorusi. "To był proces tortur"

14.08.2020 13:22
Protesty na Białorusi
fot. PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH

To był proces tortur i znęcania się psychicznego nad nami - takimi słowami 24-letni Kacper Sienicki opisywał aresztowanie na Białorusi w trakcie powyborczych protestów. Białoruscy dziennikarze z kolei udostępniają zdjęcia i nagrania, będące przerażającym świadectwem tortur, jakich funkcjonariusze OMON-u dopuszczają się na aresztowanych obywatelach.

Białoruś. Polacy zatrzymani na w związku z powyborczymi protestami, które obecnie mają miejsce w kraju, zostali uwolnieni w czwartek. 24-letni Kacper Sienicki, który przebywał w areszcie w Żodzinie pod Mińskiem, opowiedział Polskiemu Radiu24 o tym, co przeżył w trakcie zatrzymania.

Przewieziono nas na komisariat, do takich piwnic MSW. I tam rozpoczął się cały proces, który trwał kilkanaście godzin. To był proces tortur i znęcania się psychicznego nad nami

- mówił 24-latek.

Zobacz także

"Zatrzymanie było dosyć brutalne. Od razu wsadzono nas do więźniarki i tam zmuszono nas do klęczenia na kolanach. Wtedy zostaliśmy pobici po raz pierwszy" - powiedział.

Relacja Polaka zatrzymanego na Białorusi. "Kilkanaście godzin tortur"

Jak relacjonował, wraz z resztą zatrzymanych później zostali przewiezieni do piwnic Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Kacper Sienicki opisał również wstrząsające warunki w białoruskim areszcie.

mid-epa08602531

fot. PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH. Jeden z Białorusinów po pobiciu przez służby

Zobacz także

"W celi było 8 łóżek i 19 osób. Była duża solidarność między nami i atmosfera bardzo podniosła - wszyscy się nawzajem wspierali. Zawiązały się różne nowe przyjaźnie. Spośród tych trzech dni ten etap spędzony w więzieniu był raczej tym najbardziej znośnym do przeżycia gdyż już nie byliśmy bici i wspieraliśmy się najbardziej" - powiedział Polak.

Zobacz także

Wcześniej poruszający apel w mediach opublikowała matka Kacpra, Aneta Sienicka. Jak pisała, jej syn został aresztowany w trakcie protestów i od dłuższego czasu nie było z nim kontaktu. Informacja ta potwierdziła się. 24-latek aresztowany był wraz z innym Polakiem, Witoldem Dobrowolskim, Obaj wyszli już na wolność. Młody mężczyzna pojechał do Mińska na czas wyborów aby wesprzeć swoich przyjaciół.

Demonstranci aresztowani przez OMON opublikowali w sieci zdjęcia, będące efektem potwornych tortur, których dopuszczali się białoruscy funkcjonariusze wobec protestujących obywateli. W Internecie znalazły się również przerażające nagrania spod białoruskich więzień - udostępniają je m.in. dziennikarze. Na filmach słychać krzyki torturowanych więźniów. "Czujemy się, jakbyśmy żyli w średniowieczu. Oto dźwięk nagrany zeszłej nocy w pobliżu aresztu śledczego w Mińsku, gdzie przetrzymywane są setki tysięcy osób, wewnątrz i na zewnątrz. Słychać krzyki i jęki podczas bicia" - napisał na Twitterze białoruski dziennikarz Franak Viacorka, udostępniając nagranie.

Białoruś. Stanęły fabryki, przez kraj przetaczają się masowe strajki

Przez Białoruś w piątek przechodzi fala strajków – stają kolejne zakłady pracy i fabryki. Przed godziną 9.00 strajk ogłosili pracownicy zakładu elektrotechnicznego Kozlov, znajdującego się w Mińsku. Zatrudnieni w fabryce domagają się wyjazdu Aleksandra Łukaszenki z kraju.

Z kolei pracownicy fabryki samochodowej BiełAZ przygotowują się do rozpoczęcia strajku bezterminowego. Jak mówił Radiu Swaboda jeden z pracowników zakładu, podejmą ten krok jeżeli władza nie zrealizuje ich postulatów.

Fala strajków przetacza się dosłownie przez całą Białoruś. Zagraniczne media informują m.in. o strajkach pracowników w Grodnie – w zakładach Grodno-Azot, Biełmiedprieparaty, Grodnożiłstroj i Terrazit.

Sieć obiegły zdjęcia oraz nagrania z trwających od czwartku strajków pracowników.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

 

 RadioZET.pl/PolskieRadio24/PAP/PolsatNews/RadioSwaboda/Tut.by/Naviny.by