Gangster ukrywał się przez 15 lat. Wpadł przez...tatuaże [FOTO]

12.01.2018 10:16

Ukrywał się przez kilkanaście lat. Zatrzymano go po tym, gdy do sieci wyciekły zdjęcia jego tatuaży. W Tajlandii zatrzymano jednego z bossów yakuzy.

Tatuaż fot. Pixabay

Shingeharu Szirai to japoński gangster i jeden z bossów yakuzy, jednej z największych organizacji przestępczych na świecie. Szefował jej najważniejszemu klanowi, czyli Yamaguchi-gumi. Ukrywał się od 2003 roku w związku z podejrzeniami o udział w zabójstwie członka jednego z konkurencyjnych gangów. Dwa lata później uciekł do Tajlandii i to właśnie na terytorium tego państwa został zatrzymany przez policję.

Wpadł, ponieważ w sierpniu ubiegłego roku do sieci wyciekły fotografie, na których widać 74-latka grającego w szachy na ulicy. Jego ciało pokrywają tatuaże, widoczny jest również brak kawałka jednego palca, co zgadzało się z portretem poszukiwanego przestępcy. Powyższe cechy są bowiem charakterystyczne dla członków yakuzy.

Japońska policja nawiązała więc współpracę ze swoimi odpowiednikami z Tajlandii i po kilku miesiącach poszukiwań wpadli na trop Sziraiego. Oficjalnie aresztowano go za nielegalny wjazd na teren Tajlandii - nie posiadał bowiem wizy ani dokumentów uprawniających go do przekroczenia granicy. Teraz najprawdopodobniej czeka go ekstradycja do ojczyzny. 

RadioZET.pl/Fakt24.pl/MP

Oceń