Zamknij

Nawalny został otruty w hotelu, nie na lotnisku. Opublikowano nagranie

17.09.2020 11:41
Aleksiej Nawalny
fot. AA/ABACA/EAST NEWS

Aleksiej Nawalny nie został otruty na lotnisku, a w swoim pokoju hotelowym w Tomsku na Syberii - poinformował w czwartek zespół opozycjonisty. Środek bojowy z grupy Nowiczok wykryto na pustej butelce po wodzie.

Nowe fakty ws. otrucia Aleksieja Nawalnego. Współpracownicy opozycjonisty opublikowali na jego koncie na Instagramie nagranie wideo. Widać na nim, jak członkowie jego ekipy przeszukują pokój w hotelu Xander w Tomsku. Zdarzyło się to godzinę po tym, gdy dowiedzieli się, że Nawalny zachorował w podejrzanych okolicznościach.

Zobacz także

Aleksiej Nawalny otruty w pokoju hotelowym, nie na lotnisku

Nawalny opuścił hotel 20 sierpnia. Na filmie widać, jak zespół Nawalnego pakuje kilka pustych butelek po wodzie mineralnej w rękawicach ochronnych. "Postanowiono zebrać wszystko, co hipotetycznie mogłoby się przydać, i przekazać to lekarzom w Niemczech. Fakt, że sprawa nie zostanie zbadana w Rosji, był dość oczywisty" - czytamy w poście.

Dwa tygodnie później niemieckie laboratorium znalazło ślady Nowiczoka właśnie na butelce wody z pokoju hotelowego w Tomsku. Następnie potwierdziły to kolejne laboratoria, które przeprowadziły analizy. "Teraz rozumiemy: zostało to zrobione, zanim opuścił pokój hotelowy i udał się na lotnisko" - napisano na Instagramie.

W czwartek Niemcy zwróciły się o pomoc do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) w zbadaniu domniemanego otrucia lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego zakazanym toksycznym środkiem chemicznym. "Sekretariat Techniczny OPCW otrzymał od RFN prośbę o pomoc techniczną", a eksperci organizacji "pobrali próbki biomedyczne od pana Nawalnego do analizy w laboratoriach OPCW" - przekazano w oświadczeniu tej organizacji. Niemcy twierdzą, że mają dowód na to, że Nawalny, który przebywa obecnie w szpitalu w Berlinie, został otruty 20 sierpnia środkiem bojowym z grupy Nowiczok.

20 sierpnia Nawalny poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy i stracił przytomność. Samolot lądował w Omsku na Syberii, gdzie opozycjonista został hospitalizowany. Na żądanie rodziny dwa dni później został przetransportowany lotniczym ambulansem do kliniki Charite w Berlinie, gdzie został poddany szczegółowym badaniom i intensywnemu leczeniu. W zeszłym tygodniu został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP