Zamknij

Stan zdrowia Aleksieja Nawalnego się poprawia. Nowe informacje na temat otrucia

Magdalena Barszczak
14.09.2020 16:59
Aleksiej Nawalny
fot. AP/Associated Press/East News

Aleksiej Nawalny czuje się coraz lepiej - poinformował w poniedziałek szpital w Berlinie. W poniedziałek dwa kolejne laboratoria niezależnie potwierdziły niemieckie ustalenia, że opozycjonista został otruty przy pomocy środka bojowego z grupy Nowiczok.

Aleksiej Nawalny robi dalsze postępy i jest w stanie na krótko opuszczać łóżko - poinformował w poniedziałek berliński szpital Charite, gdzie leczony jest rosyjski opozycjonista, który w zeszłym tygodniu został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.

7 września placówka przekazała, że Nawalny nie jest już podłączony do respiratora. Jak podano, opozycjonista, który był odłączany od respiratora etapami, "reaguje, gdy się do niego mówi". 

Zobacz także

Szpital: Aleksiej Nawalny czuje się lepiej

Nie wiadomo jednak, jakie są długoterminowe rokowania w przypadku opozycjonisty, którego próbowano otruć za pomocą środka bojowego z grupy Nowiczok. Zdaniem lekarzy, mimo że dotychczasowe leczenie przebiega dobrze, nie można wykluczyć długotrwałych problemów zdrowotnych wynikających z otrucia.

Na początku września kanclerz Niemiec Angela Merkel poinformowała, że laboratorium Bundeswehry, badające pobrane próbki od Nawalnego, wykryło, że otruto go bojowym środkiem chemicznym z grupy Nowiczok. Niemcy i Francja zażądały od Moskwy śledztwa w tej sprawie i postawienia przed sądem osób odpowiedzialnych za atak.

Nawalny został hospitalizowany 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy i stracił przytomność. Na żądanie rodziny dwa dni później został przetransportowany lotniczym ambulansem do kliniki Charite w Berlinie, gdzie został poddany szczegółowym badaniom i intensywnemu leczeniu. 

Zobacz także: NOWICZOK - czym jest? Jak działa rosyjska trucizna?

Niezależne laboratoria potwierdzają: Nawalny otruty nowiczokiem

W poniedziałek rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert poinformował, że dwa kolejne laboratoria, we Francji i w Szwecji, niezależnie potwierdziły niemieckie ustalenia, iż Nawalny został otruty przy pomocy środka bojowego z grupy Nowiczok. Dodał, że próbki pobrane od opozycjonisty zostały również wysłane do laboratoriów Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) z siedzibą w Hadze.

Rosja twierdzi, że nie widziała dowodów na otrucie Nawalnego. Jako "gołosłowne" określił w piątek zarzuty Niemiec pod adresem Moskwy w sprawie Nawalnego szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. Jego zdaniem Niemcy powinny przedstawić Rosji "wszelkie niezbędne informacje, które w jakikolwiek sposób rzucałyby światło" na te oskarżenia.

W zeszłym tygodniu rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert powiedział, że w związku z próbą otrucia Nawalnego Merkel nie wyklucza objęcia sankcjami gazociągu Nord Stream 2, który ma sprowadzać rosyjski gaz do Niemiec.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP