Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ogromne demonstracje w Algierii. Chcą odejścia 82-letniego prezydenta

15.03.2019 19:47
xxx wiadomosci

Tysiące ludzi zebrały się w kolejny piątek w Algierze i innych algierskich miastach na demonstracjach przeciwko przedłużeniu kadencji wieloletniego prezydenta kraju, 82-letniego Abdelaziza Butefliki. Jego mandat wygasałby 28 kwietnia br.

Ogromne demonstracje w Algierii. Chcą odejścia 82-letniego prezydenta fot. PAP/EPA

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Liczba uczestników demonstracji jest trudna do oszacowania - nie podały jej ani władze, ani jej organizatorzy.

Demonstranci z algierskimi flagami, skandujący: "Buteflika, odejdź", "Gang złodziei", "Zrujnowałeś Algierię, nie chcemy cię", "Udajesz, że nas rozumiesz, udajemy, że cię słuchamy", tłoczyli się na trzech publicznych placach w centrum stolicy kraju, które stały się centralnym punktem trwających miesiąc antyprezydenckich protestów. Najwięcej demonstrantów zgromadziło się po raz kolejny przed historycznym gmachem poczty, zbudowanym na początku XX wieku w stylu neomauretańskim; budynek jest obecnie przekształcany w muzeum poczty.

W ubiegły piątek demonstrowało na ulicach Algieru pół miliona ludzi. Dla protestujących Buteflika jest uosobieniem skostniałego systemu politycznego, w którym wciąż dominują weterani zakończonej w 1962 roku partyzanckiej wojny z Francją o niepodległość.

Tłumy zgromadziły się też w Oranie, drugim co do wielkości mieście Algierii. "Główna arteria miasta jest czarna od ludzi" - poinformowali obecni na miejscu dziennikarze. Według mediów społecznościowych demonstrowano też w innych miastach.

Antyprezydenckie demonstracje mają spokojny charakter, policja, z której część jest nieuzbrojona, nie interweniuje.

W poniedziałek wieczorem Buteflika w orędziu telewizyjnym ogłosił odłożenie wyznaczonej pierwotnie na 18 kwietnia pierwszej tury wyborów prezydenckich do czasu zasadniczego zreformowania algierskiego systemu konstytucyjnego. Opóźnienie to ma być formalnie przedłużeniem upływającej właśnie kadencji. Zadeklarował, że nową datę wyborów ustali "konferencja narodowa". Wyraził jednocześnie nadzieję na sfinalizowanie obrad tego gremium jeszcze w bieżącym roku. Wcześniej zapowiedział, że nie będzie się ubiegał o piątą kadencję szefa państwa.

Buteflika, który sprawuje swą funkcję od dwudziestu lat, wrócił w niedzielę do kraju ze Szwajcarii, gdzie przebywał na leczeniu. Po przebytym w 2013 roku wylewie krwi do mózgu bardzo rzadko pojawia się publicznie. Mimo to w 2014 roku wziął udział w kolejnych wyborach prezydenckich, które wygrał, zdobywając ponad 81 proc. głosów. 

RadioZET.pl/PAP/BM

Oceń