Zamknij

Duda chodził za Bidenem? Kulisy krótkiego spotkania w Brukseli

15.06.2021 14:24
Andrzej Duda chodził za Joe Bidenem
fot. Twitter: Polska Normalna

Andrzej Duda rozmawiał w Brukseli z Joe Bidenem, choć spotkanie nie miało oficjalnego charakteru i nie wynikało z harmonogramu obu prezydentów. Według relacji, rozmowa trwała kilka minut, a politycy spotkali się w holu. Do sieci trafiło nagranie wideo przedstawiające moment spotkania Dudy i Bidena. Wielu internautów sugeruje, że polski prezydent dosłownie chodził za prezydentem USA, aby kamery zarejestrowały ich obu w bliskiej odległości.

Andrzej Duda rozmawiał przez kilka chwil z Joe Bidenem w Brukseli na marginesie szczytu NATO. Spotkanie nie miało jednak oficjalnego charakteru i nie było wcześniej zaplanowane. Prezydent USA miał w planach bilateralne rozmowy m.in. z przywódcami Litwy, Łotwy i Estonii. Mimo to udało się zorganizować kilka minut na spotkanie z polskim prezydentem. Według Krzysztofa Szczerskiego, rozmowa odbyła się na zaproszenie strony amerykańskiej.

W rozmowie z PAP Szczerski wskazał, że do spotkania prezydentów USA i Polski doszło na marginesie szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego a rozmowa dotyczyła "współpracy polsko-amerykańskiej na forum NATO, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa wschodniej flanki i przyszłości wspólnych projektów polsko-amerykańskich w zakresie bezpieczeństwa militarnego i ekonomicznego".

Andrzej Duda spotkał się z Joe Bidenem. Rozmowa trwała kilka minut

O szczegółach swojej rozmowy z Joe Bidenem informował także sam Andrzej Duda. "Mogę państwu zdradzić, że we wcześniejszej rozmowie, którą prowadziłem z panem prezydentem Joe Bidenem, pan prezydent bardzo wyraźnie podkreślił, że to jest tak, że to nasze bezpieczeństwo, bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej, w tym bezpieczeństwo Polski, tych krajów, które zostały przyjęte do NATO, a wyszły kiedyś zza żelaznej kurtyny, leży mu bardzo na sercu. Bo - jak powiedział - sam kiedyś był architektem przyjęcia tych krajów do Sojuszu Północnoatlantyckiego" - podkreślił.

Jak dodał, wśród tematów rozmowy z prezydentem USA były też odstraszanie, współpraca militarna i relacje dotyczące Rosji. "Spodziewamy się od strony amerykańskiej informacji po rozmowie z prezydentem (Rosji Władimirem) Putinem, tak to zostało wstępnie zapowiedziane" - mówił polski przywódca.

Podkreślił, że cieszy się, bo rozmowy z prezydentem Bidenem pokazują, że współpraca ze USA jest żywa, a prezydent Biden z uwagą przygląda się sytuacji bezpieczeństwa w naszej części świata. "Mocno chcę podkreślić, że z mojego punktu widzenia dobre posunięcie pana prezydenta i dyplomacji amerykańskiej, że przed spotkaniem z prezydentem Władimirem Putinem, spotkał się i z przedstawicielami państw bałtyckich, spotkał się ze mną, spotkał się także z prezydentem Rumunii Klausem Iohannisem" - zaznaczył Duda.

Duda chodził za Bidenem w Brukseli? Internauci komentują nagranie wideo

Rozmowa Andrzeja Dudy z Joe Bidenem wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych. Trzeba przypomnieć, że oficjalne spotkanie prezydentów Polski i USA nie było przewidziane w harmonogramach obu polityków. Jak zauważył Bartosz Węglarczyk z Onet.pl, opisywana rozmowa to "tzw. pull-aside, czyli krótkie, nieformalne spotkanie z okazji tego, że obaj panowie byli na tym samym szczycie NATO".

Spotkanie Dudy i Bidena zostało uwiecznione na zdjęciach Krzysztofa Szczerskiego i Pawła Solocha. Internauci drwili, że rozmowa odbyła się na korytarzu budynku NATO i nie miała tej samej wagi, co spotkania Bidena z prezydentami Turcji, Łotwy, Litwy i Estonii.

Tymczasem do sieci trafiły kolejne nagrania ze szczytu NATO, przedstawiające Andrzeja Dudę podążającego "krok w krok" za Joe Bidenem. Materiał wywołał kolejną falę prześmiewczych komentarzy. Tym razem internauci sugerowali, że polski prezydent chodził za Bidenem, aby kamery zarejestrowały ich obu w bliskiej odległości. Miałoby to sugerować bardzo dobre stosunki i kontakty podczas szczytu NATO.

Oficjalna strona Białego Domu poinformowała o rozmowach Duda-Biden. Fragment notatki opublikował na Twitterze Krzysztof Szczerski.

RadioZET.pl/ Twitter/ PAP