Zapytali Dudę o sądy. "Wielu ludzi na Zachodzie nie do końca ten problem rozumie"

Mikołaj Pietraszewski
12.06.2019 22:39
Zapytali Dudę o sądy. "Wielu ludzi na Zachodzie nie do końca ten problem rozumie"

W Polsce jest wszystko to, co funkcjonuje w normalnej demokracji. Są przestrzegane standardy konstytucyjne, prawo zgromadzeń, prawo do wolności wypowiedzi; są wolne media. Odbywają się uczciwe wybory - podkreślił prezydent Andrzej Duda na konferencji prasowej z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Prezydent został zapytany, czy demokracja w Polsce ma się dobrze, bo "nie wszystkie kraje europejskie zgadzają się z taką oceną m.in. w kontekście zmuszania sędziów Sądu Najwyższego do wcześniejszego odejścia na emeryturę". - To bardzo skomplikowana sprawa i trudno odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ wielu ludzi na zachodzie Europy, myślę także że w Stanach Zjednoczonych, nie do końca ten problem rozumie, ponieważ nie wyrośli i nie wychowali się w takim kraju jak ja - zaznaczył prezydent Duda.

Duda o sędziach w PRL i po 1989

- Urodziłem się w 1972 r. w Polsce, która znajdowała się w sowieckiej strefie wpływów, w której karierę można było zrobić w zasadzie tylko wtedy, kiedy ktoś się zapisał do komunistycznej partii i grzecznie słuchał ludowej władzy, która była jedyną wyrocznią. I tak też się działo przez wiele lat – dodał. Jak dodał, "wyrósł protest społeczny, wyrosła <Solidarność>". Prezydent przypominał, że "ludzie byli trzymani w więzieniach; ludzie byli katowani; ludzie byli zabijani w czasie stanu wojennego i później także, czy to w sposób otwarty, czy to skrytobójczy".

Zobacz także

- Nie tak dawno, bo kilka lat temu ze zdumieniem odkryłem, że w polskim Sądzie Najwyższym znajduje się cała grupa sędziów, którzy orzekali jako sędziowie należąc przed 1989 r. do komunistycznej partii, orzekali nawet w czasie stanu wojennego skazując ludzi na więzienie – zauważył Duda.

Reforma sądownictwa, zmiany w SN

Jak dodał, kiedy go zapytano czy trzeba reformować Sąd Najwyższy odparł, że tak. - Jeżeli Polska ma być rzeczywiście demokratyczna, wolna i suwerenna i ma być takim krajem, jakim chcemy, żeby była dla naszych dzieci, to na litość boską, ci ludzie muszą odejść w stan spoczynku. I tak też zrobiliśmy – powiedział.

Jednocześnie zapewnił, że "w Polsce jest absolutnie przestrzegana wolność słowa". - W Polsce są absolutnie przestrzegane wszystkie standardy konstytucyjne, takie jak w Stanach Zjednoczonych, prawo zgromadzeń, prawo do wolności wypowiedzi; są wolne media w Polsce"- oświadczył.

Prezydent zapewnia o przestrzeganiu demokracji

- Jest wszystko to, co funkcjonuje w normalnej demokracji. Wolno głosić swoje poglądy, wolno demonstrować, wolno się zbierać. U nas się nie atakuje w czasie demonstracji, tak jak w innych krajach na zachodzie Europy. Nie wypuszcza się na nich policji z gazem łzawiącym, z pałkami. Pozwala się ludziom wypowiedzieć. Pozwala się ludziom wyrazić swoje niezadowolenie. W demokracji mają do tego prawo – podkreślił Duda. 

Zobacz także

Prezydent poprosił dziennikarzy, by "odwiedzili Polskę, zobaczyli ją na własne oczy i nie powielali pewnych kalek, które są czynione na Zachodzie". - Oczywiście, Polska ma dzisiaj dosyć konserwatywny rząd, który ma swoje standardy działania, z którymi nie wszyscy się zgadzają, zwłaszcza ludzie o poglądach bardziej lewicowych – mówił.

- Ale to jest natura demokracji, że raz rządzi jedna strona sceny politycznej, a za jakiś czas ludzie dokonują innego wyboru i rządzi inna strona i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. I takie też zmiany następują w Polsce. Kiedy ktoś wygrywa wybory to ma prawo realizować program, z którym do tych wyborów szedł - zaznaczył Duda. 

Pytanie do Trumpa

To już drugi raz, gdy podczas wizyty Andrzeja Dudy w USA pojawia się wątek stanu demokracji w Polsce. Wcześniej, na początku spotkania w Gabinecie Owalnym, Donald Trump został zapytany o ocenę sytuacji politycznej w Polsce.

- Nie troszczę się o stan demokracji w Polsce. Polska radzi sobie doskonale. Znam jej liderów - odparł amerykański przywódca, po czym do zadającej pytanie dziennikarki zwrócił się Duda i rzekł: - Ktoś panią oszukał, demokracja w Polsce ma się doskonale. Nie ma z nią żadnego problemu. 

RadioZET.pl/PAP