Zamknij

Całował piersi kochanki podczas debaty online. Polityk rezygnuje

28.09.2020 13:36
polityk całował na wizji biust kochanki
fot. Twitter.com/Alerta140

Argentyński poseł Juan Emilio Ameri został zawieszony za skandaliczne zachowanie podczas obrad parlamentu. W trakcie debaty online polityk całował obnażone piersi swojej kochanki. Teraz sam postanowił zrezygnować z mandatu.

Zdalne obrady parlamentu w Argentynie z pewnością przejdą do historii za sprawą nietypowego zachowania jednego z polityków. Juan Emilio Ameri, członek partii prezydenta Alberto Fernandeza, w czwartek uczestniczył w debacie dotyczącej budżetu. Mężczyzna myślał, że ma awarię internetu i pozostali parlamentarzyści go nie widzą.

W pewnym momencie zszokował innych polityków. Ich oczom ukazał się widok Ameriego, na którego kolanach siedziała młoda kobieta. Polityk nagle odsunął fragment jej bluzki, obnażył część piersi i zaczął całować prawy sutek.

Argentyna. Juan Emilio Ameri całował biust kochanki podczas zdalnej sesji parlamentu

Wideo, na którym widać niecodzienne zachowanie 47-letniego posła, obiegło internet. Na kolanach mężczyzny nie siedziała jednak jego żona, a młoda kochanka. Posiedzenie natychmiast przerwano, a marszałek izby niższej parlamentu Sergio Massa oświadczył, że musi zgłosić „poważne przestępstwo”, zachowanie polityka nazywając „dyskredytacją całej klasy politycznej”.

Żonaty ojciec trzech córek został zawieszony w swoich obowiązkach. Mediom tłumaczył, że jest w trakcie rozwodu z żoną. Nie wiedział o tym, że jest na wizji, a wysyp czułości spowodowany był troską o to, czy jego u jego partnerki powiódł się zabieg wszczepienia implantów. „Bardzo mi wstyd, czuję się bardzo źle. W całym kraju połączenie z internetem jest bardzo słabe. Byliśmy w trakcie internetowej sesji, kiedy moja partnerka wyszła z łazienki. Spytałem ją o implanty i pocałowałem, bo 10 dni wcześniej przeszła operację piersi" - tłumaczył Ameri w wywiadzie dla Radio Con Vos.

Zachowanie argentyńskiego posła zszokowało i zgorszyło opinię publiczną, dlatego zrezygnował on z mandatu posła. "Chciałbym przeprosić za to, co się stało. Nie miałem zamiaru okazywać takiego braku szacunku" - napisał w oświadczeniu. Tajemnicza kobieta z nagrania okazała się doradczynią polityka. Celeste Burgos, bo tak się nazywa, także przeprosiła za ten incydent.

Zobacz także

RadioZET.pl/BuenosAiresTimes