Zamknij

Dziesiątki zatrzymanych po protestach w Mińsku. Służby użyły armatek wodnych

23.09.2020 21:18
Białoruś, protesty w dzień zaprzysiężenia prezydenta
fot. AFP/East News (2)

W centrum Mińska znów doszło do starć manifestantów i służb. Wobec demonstrantów użyto armatek wodnych. Protesty wybuchły spontanicznie w dzień zaprzysiężenia Alaksandra Łukaszenki na 6. kadencję prezydencką. Nie uznaje jej Unia Europejska.

Protesty na Białorusi nie słabną. Dzisiejsze manifestacje wybrzmiały szczególnie głośno – na szóstą kadencję prezydencką został dziś zaprzysiężony Alaksandr Łukaszenka. Przeciwnicy reżimu domagają się powtórzenia wyborów, przekonując, że zostały sfałszowane.

Już półtora miesiąca trwają protesty przeciwko Łukaszence i jego aparatowi represji. Tylko dziś MSW Białorusi informowało o zatrzymaniu 10 uczestników środowych protestów w Mińsku, ale niezależne media szacują liczbę zatrzymanych na co najmniej 100 osób. Do protestów doszło też w Grodnie, Witebsku, Mohylewie, Brześciu. W Mohylewie zatrzymano co najmniej 14 osób. W Brześciu manifestację rozpędzono.

Protesty na Białorusi. Służby użyły armatek wodnych [WIDEO]

Służby użyły do pacyfikacji demonstrantów armatek wodnych. Z relacji uczestników starć wynika, że po użyciu siły przez funkcjonariuszy ucierpiało kilka osób.

Zobacz także

Ranna została m. in. starsza kobieta, której zdjęcia z rozbitą głową pojawiły się już w sieci.

Z ulicy Arłouskiej jedną osobą zabrała karetka pogotowia. W swojej relacji w Telegramie TUT.by informuje, że wieczorem w różnych miejscach miasta kierowcy zaczęli blokować ulice. Taka sytuacja ma miejsce na ulicy Prytyckaha, w dzielnicach Kamienna Gorka i Uschod. Z wielu miejsc docierają informacje oraz zdjęcia, które potwierdzają, że zatrzymania przebiegają brutalnie, z użyciem siły.

Zobacz także

Reżim przypuścił dziś też atak na niezależne media. - W mieszkaniu redaktora naczelnego białoruskiego tygodnika Nasza Niwa Jahora Marcinowicza i jego żony Adarii Husztyn przeprowadzono w środę rewizję – poinformowała Husztyn portal TUT.by, gdzie pracuje. 

RadioZET.pl/PAP