Zamknij

Brutalne zatrzymanie na Białorusi. "13-letnie dziecko zatruto gazem"

Magdalena Barszczak
05.10.2020 17:44
Białoruś
fot. AP/Associated Press/East News/Twitter.com/AndrzejPoczobut

Brutalne zatrzymanie 13-latki w Grodnie, na Białorusi. Milicja użyła gazu wobec 13-latki. Wcześniej dziewczynka miała stanąć w obronie swojego ojca - relacjonuje na Twitterze dziennikarz Andrzej Poczobut.

Do zatrzymania doszło w Grodnie. Na filmie opublikowanym na Twitterze przez dziennikarza Andrzeja Poczobuta widać, jak milicjanci prowadzili dziewczynę do radiowozu. „13-letnie dziecko zatruto gazem i wleczono jak worek z ziemniakami. Zatrzymano ją razem z ojcem - napisał Poczobut.

Jak dodał, mężczyzna i córka to najprawdopodobniej przypadkowi przechodnie. "Ojca do Październikowego Komisariatu, córkę do Leninowskiego. Dziecko z milicja zabrała matka. Rodzina nie chce komentować zdarzenia” – czytamy.

Zobacz także

Brutalne zatrzymanie na Białorusi. Kolejny dzień protestów

W niedzielę po raz kolejny tysiące ludzi na Białorusi wyszło na ulice, aby sprzeciwić się reżimowi Alaksandra Łukaszenki. MSW oszacowało, że w Mińsku protestowało 10 tys. osób. Agencja Intefax-Zapad pisała o ponad 100 tys. uczestników. 

W Mińsku odbył się wielotysięczny pochód pod hasłami uwolnienia więźniów politycznych. Pod wieczór uczestnicy demonstracji w stolicy Białorusi rozeszli się, ale milicja zatrzymywała nadal pojedyncze osoby. Wcześniej do zatrzymań doszło w kilku miejscach: na prospekcie Dzierżyńskiego, koło stacji metra Michałowa i na prospekcie Zwycięzców. 

Cotygodniowe manifestacje rozpoczęły się po wyborach szefa państwa z 9 sierpnia, w których według oficjalnych wyników zwyciężył Łukaszenka. Są one powszechnie uważane za sfałszowane.

Zobacz także

RadioZET.pl/Twitter/PAP