Zamknij

Białoruś: Wiceminister radzi, by strzelać na protestach "prosto w głowę"

15.01.2021 18:57
Protesty na Białorusi, wiceminister o strzelaniu w głowę
fot. AP/Associated Press/East News

Do sieci wyciekło nagranie z narady oficerów MSW Białorusi. Media opozycyjne są przekonane, że słychać na nim wiceministra spraw wewnętrznych Nikołaja Karpienkowa, który mówi o krwawym pacyfikowaniu dalszych protestów. Padły nawet zalecenia o strzelaniu „kulami gumowymi prosto w głowę”.

Protesty na Białorusi trwają już szósty miesiąc po wyborach prezydenckich, w których reżim Alaksandra Łukaszenki ogłosił jego kolejną reelekcję. Służby nie ustają w pacyfikacjach demonstrantów, nie oszczędzając kobiet czy emerytów.

Świat obiegło dziś szokujące nagranie z narady szefostwa MSW Białorusi. Nikołaj Karpienkow, wiceszef resortu spraw wewnętrznych, mówił na nim niemal wyłącznie o pacyfikowaniu i biciu demonstrantów. Zaprezentował też rosyjską nowinkę, pistolet Yarygin 42.

Szósty miesiąc protestów na Białorusi. Wiceminister na naradzie zaleca strzelanie "prosto w głowę"

Karpienkow, który osobiście angażował się w tłumienie protestów, mówił podkomendnym wprost o strzelaniu kulami gumowymi "prosto w głowę". Nie miał z tym żadnych oporów, co zaskakuje i przeraża zarazem. Przeciek z jego wypowiedzi udowadnia, że nastroje w resortach siłowych pozostają napięte, a władza nie jest w stanie wyjść z impasu po sierpniowej reelekcji Łukaszenki.

Do sprawy odniósł się Andrzej Poczobut, członek Związku Polaków na Białorusi, regularny komentator tamtejszego życia publicznego. "Kolejny przeciek z góry MSW Białorusi pokazuje, że resorty siłowe znajdują się w głębokim kryzysie. Jeżeli nagrali naradę wiceministra i wrzucili do Internetu, to mogą nagrać każdego. Totalny brak zaufania wewnątrz aparatu siłowego – napisał na Twitterze.

RadioZET.pl/Tut.by/Twitter