Zamknij

Boris Johnson lekceważył pandemię? "Chciał, żeby mu wstrzyknąć wirusa na wizji"

26.05.2021 14:29

Brytyjski premier Boris Johnson początkowo uważał Covid-19 za wyolbrzymioną historię i chciał, aby naczelny lekarz Anglii wstrzyknął mu wirusa w telewizji, by pokazać, że nie jest on groźny - powiedział w środę jego były główny doradca Dominic Cummings.

Boris Johnson
fot. Ray Tang/Xinhua News/East News

Dominic Cummings - były główny doradca premiera Wielkiej Brytanii, który jest w środę przesłuchiwany przez komisje Izby Gmin w sprawie działań podjętych przez rząd w reakcji na pandemię koronawirusa - ocenił, że we wczesnych miesiącach 2020 r. rząd nie zrobił tyle, ile mógł.

Boris Johnson lekceważył pandemię? Zaskakujące słowa jego b. doradcy

Wyjaśniając, dlaczego Boris Johnson nie uczestniczył w posiedzeniach rządowego sztabu kryzysowego (COBR) na początku ubiegłego roku, Cummings powiedział: - Premier opisał to jako nową świńską grypę. Z pewnością powiedziałem mu, że to nie było. Spojrzenie z Numeru 10 (biura premiera - PAP) było takie, że jeśli premier przewodniczy COBR i mówi, że to tylko świńska grypa, to nie pomoże (w uspokojeniu nastroju).

Polityk stwierdził, że premier chciał, aby naczelny lekarz Anglii Chris Whitty wstrzyknął mu na żywo w telewizji koronawirusa, aby pokazać, że nie jest on szkodliwy. Cummings przyznał również, że rząd zawiódł społeczeństwo w momencie, kiedy najbardziej był potrzebny i przeprosił rodziny tych, którzy zmarli na początku pandemii. Wziął przy tym część winy na siebie,

Prawda jest taka, wyżsi rangą ministrowie, urzędnicy, doradcy jak ja, katastrofalnie nie spełnili standardów wymaganych przez społeczeństwo. Kiedy społeczeństwo potrzebowało nas najbardziej, rząd zawiódł. Chcę przeprosić wszystkie te rodziny, w których ludzie zmarli

Dominic Cummings

Wskazał jednak, że nie tylko brytyjski rząd zawiódł, bo w początkowym okresie pandemii ani Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), ani organizacje czy rządy na Zachodnie nie biły jeszcze na alarm. - Z perspektywy czasu jest to całkowicie oczywiste, że wiele instytucji zawiodło - mówił.

Dominic Cummings, który był głównym doradcą Johnsona od momentu objęcia przez niego urzędu premiera w lipcu 2019 r., odszedł z Downing Street w listopadzie zeszłego roku po przegranej próbie sił o wpływy w otoczeniu premiera.

loader

RadioZET.pl/PAP