Premier ma problem. Komisja Europejska wzywa jego dawną firmę do zwrotu dotacji

31.05.2019 12:55
Premier ma problem. Komisja Europejska wzywa jego dawną firmę do zwrotu dotacji
fot. Pixabay.com/vjkombajn

Komisja Europejska twierdzi, że premier Czech Andrej Babisz może wpływać na działalność dawnej firmy (Agrofert), co rodzi konflikt interesów. Unia Europejska chce, by firma zwróciła otrzymaną z Brukseli dotację – podały czeskie media.

Premier Andrej Babisz, zdaniem KE, czerpie korzyści z gospodarowania Agrofertem. Czeskie portale Hospodarzske Noviny i Neovlivni napisały dziś o audycie Komisji Europejskiej w tej firmie. 

Agrofert znajduje się dziś pod zarządem funduszu powierniczego. Premier Babisz zadecydował o tym w 2017 roku. Jednak Komisja Europejska uważa, że nie jest to wystarczająco transparentne oddzielenie polityki od biznesu. 

Andrej Babisz czerpie korzyści z gospodarowania Agrofertem. Działania, jakie podjął w lutym 2017 roku, przekazując firmę funduszowi powierniczemu, są niewystarczające.

portal Neovlivni.cz, na bazie audytu z Brukseli

Zdaniem mediów dokument był gotowy już przed eurowyborami, jednak zdecydowano się go upublicznić dopiero po nich. Bruksela domaga się też zwrotu dotacji, którą od 2018 roku otrzymywał Agrofert. Czeskie ministerstwo finansów zapowiedziało, że odniesie się do unijnego raportu po otrzymaniu jego czeskiej wersji.

Wczoraj premier Babisz mówił w czeskim parlamencie, że „nie ma żadnych informacji na temat wyników audytu i nikt nie przekazał mu dokumentu”.

Historia z przekazaniem Agrofertu

Agrofert to największy podmiot czeskiego przemysłu rolno-spożywczego. Inwestuje też w przemysł chemiczny. Posiada też dwa ogólnokrajowe dzienniki. Przed rokiem zatrudniał 33 tys. osób, z czego dwie trzecie w Czechach.

W grudniu 2018 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą do kroków prawnych w związku z konfliktem interesów premiera Czech. Deputowani domagali się m.in. wstrzymania dotacji dla Agrofertu. Czeski resort finansów informował, że od sierpnia 2018 roku firma nie dostała środków unijnych na nowe projekty.

Zobacz także

Premier Babisz był właścicielem Agrofertu do lutego 2017 roku, kiedy to przekazał go funduszowi powierniczemu. Wcześniej piastował urząd premiera i ministra finansów. Wtedy czeski parlament uchwalił ustawę „antykorupcyjną” zwaną nawet „lex Babisz”.

Na dalszy konflikt interesów wskazała przed rokiem organizacja Transparency International. Jej zdaniem Babisz wciąż mógł wpływać na decyzje zarządu, a jako premier – współdecydować o budżecie państwa i UE.

RadioZET.pl/PAP