David Sassoli nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego

03.07.2019 13:13
PE
fot. PAP/EPA

Parlament Europejski w Strasburgu wybrał włoskiego socjalistę Davida Sassoliego na stanowisko szefa tej instytucji. W drugiej turze głosowania otrzymał on 345 głosów.

Kandydat Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Jan Zahradil dostał 160 głosów, kandydatka Zielonych Ska Keller - 119, a wystawiona przez GUE/NGL Sira Rego - 43 głosy. Do wyłonienia nowego szefa PE potrzebne było zorganizowanie dwóch tur głosowania. Pierwszą również wygrał Sassoli, zdobywając 325 głosów, jednak nie była to wymagana większość.

Sassoli to znany we Włoszech dziennikarz i prezenter telewizyjny, wieloletni prowadzący dziennik telewizyjny w kanale RAI1. Od 2009 roku zasiada w Parlamentu Europejskim z ramienia włoskiej Partii Demokratycznej. 

Nowy przewodniczący europarlamentu

W wystąpieniu po ogłoszeniu wyników Sassoli mówił m.in. o potrzebie reform, które muszą zostać przeprowadzone w Unii Europejskiej. Zwracał uwagę na globalne wyzwania i problemy, z jakimi obecnie zmaga się Europa. Wymienił wśród nich zmiany klimatyczne, bezrobocie, zwłaszcza wśród młodzieży, a także rewolucję cyfrową i jej konsekwencje. Według nowego szefa PE, by stawić czoło tym zagadnieniom, potrzeba nowych pomysłów, odwagi i wielkiej mądrości.

Zobacz także

- Nikt nie może zadowolić się utrzymaniem status quo – podkreślił nowy szef PE. "Musimy odnowić ducha ojców założycieli z Ventotene, by zapomnieć o wojnie i pamiętać o tym, że po klęsce nacjonalizmu narodził się projekt pokoju, demokracji, wolności i równości" – powiedział Sassoli, nawiązując do manifestu, w którym zawarto wizje dotyczące zjednoczonej Europy, autorstwa m.in. Altiero Spinellego.

Potrzeba zmian w UE

Sassoli mówił też o potrzebie zmian w UE, a także przeprowadzeniu na nowo procesu integracji. Według niego jednym z najważniejszych zadań unijnych instytucji jest rozwiązywanie problemów obywateli i pozbawienie ich poczucia odizolowania. Włoch podkreślał przy tym potrzebę przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na przekonania religijne, polityczne czy orientację seksualną.

Zobacz także

W ocenie przewodniczącego europarlamentowi potrzeba nowych narzędzi, bo obecne są niewystarczające. - Ta kadencja musi wzmocnić pewne procedury, aby Parlament Europejski stał się bohaterem zakończonego projektu demokracji europejskiej - powiedział.

Podkreślał też wagę historii Europy, zaznaczając, że Unia Europejska nie jest "przypadkowym wydarzeniem historii". - Nasza historia to bardzo wiele bólu, przelanej krwi, nie tylko na normandzkich plażach. Wszystko to opiera się na dążeniu do wolności, na pragnieniu sprawiedliwości, na bohaterskich walkach w getcie warszawskim, na walce, która miała miejsce na wschodzie Europy – wskazywał Sassoli.

RadioZET.pl/PAP