Zamknij

Donald Trump nie odchodzi z polityki. Ujawniono jego plany

26.01.2021 11:23
Donald Trump
fot. Shutterstock

Donald Trump zamierza teraz wspierać Partię Republikańską przed wyborami do obu izb Kongresu, które odbędą się w 2022 roku - podaje Fox News. Oznacza to, że wbrew krążącym spekulacjom, były prezydent USA nie zamierza budować własnej partii politycznej.

Donald Trump przestał być prezydentem Stanów Zjednoczonych 20 stycznia 2021 roku, kiedy to oficjalnie zaprzysiężony został Joe Biden. Od momentu opuszczenia Białego Domu przez Trumpa nie ustają spekulacje nad politycznymi planami byłego prezydenta. Nieoficjalnie mówiło się, że Trump będzie chciał założyć własną partię polityczną i rzucić rękawice republikanom i demokratom. Jak się jednak okazuje, plany byłego gospodarza Białego Domu są mniej rewolucyjne.

Według informacji Fox News, Donald Trump zamierza wspierać teraz Partię Republikańską przed wyborami do obu izb Kongresu, które odbędą się w 2022 roku. Doradca byłego prezydenta Jason Miller przekonuje, że Trump "jasno zadeklarował, że jego celem jest odzyskanie Izby Reprezentantów i Senatu w 2022 roku". Zaznacza jednak, że wiele zależy od tego, jak politycy Partii Republikańskiej zagłosują w procesie dotyczącym impeachmentu Trumpa, który rozpocznie się w Senacie w lutym.

Donald Trump nie wycofa się z polityki. Będzie wspierał Partię Republikańską

Izba Reprezentantów oskarżyła Trumpa o "podżeganie do przewrotu" w związku z atakiem jego zwolenników na Kapitol. Aby ostatecznie uznać Trumpa za winnego Senat musi przegłosować wniosek większością co najmniej 67 głosów przy obecności wszystkich 100 senatorów. Oznacza to, że do 50 demokratów musi dołączyć 17 senatorów Partii Republikańskiej. Jak dotąd zadeklarowało to 5 osób.

Donald Trump nie zamierza wycofywać się z amerykańskiej polityki. Podczas opuszczania Białego Domu zadeklarował, że jego ruch będzie działać dalej, a ponadto powołane zostanie specjalne biuro odpowiedzialne za jego oficjalne oświadczenia i stanowiska.

Jak podaje stacja CNN, blisko 140 osób zostało już oskarżonych w związku ze szturmem na waszyngtoński Kapitol, jaki 6 stycznia przypuścili stronnicy Donalda Trumpa. Wśród nich jest brat agenta amerykańskich tajnych służb. Niektórzy podejrzani stoją w obliczu poważnych zarzutów takich jak: udział w spisku lub rebelii oraz planowanie ataku z wyprzedzeniem i rozmysłem. W opinii ekspertów będzie to trudniej udowodnić.

Joe Biden prezydentem USA. Będzie śledztwo ws. próby unieważnienia wyborów

New York Times poinformował, że były zastępca prokuratora generalnego Jeffrey Clark omawiał z prezydentem Donaldem Trumpem plan usunięcia p.o. prokuratora generalnego, zakwestionowania wyników listopadowych wyborów prezydenckich i fałszywego twierdzenia, że doszło do powszechnych oszustw wyborczych.

Generalny inspektor ministerstwa sprawiedliwości USA Michael Horowitz wszczął dochodzenie w celu zbadania, czy jacyś byli lub obecni urzędnicy tego resortu podjęli - jak to ujęto "niewłaściwą próbę" unieważnienia wyników wyborów prezydenckich w 2020 roku.

Informacja o wszczęciu śledztwa nadeszła dwa dni po tym, jak przywódca większości w Senacie Chuck Schumer zażądał od inspektora generalnego Horowitza wszczęcia śledztwa "w sprawie próby buntu". Polityk podkreślił, że to "skandaliczne, iż szef resortu sprawiedliwości (w administracji Donalda) Trumpa spiskował, by obalić wolę narodu".

RadioZET.pl/ Fox News/ CNN/ New York Times/ PAP