Zamknij

Senat ocalił Trumpa. "Nie wiem, czy inni prezydenci byliby w stanie to znieść"

06.02.2020 20:54
Donald Trump
fot. PAP

Głosami senatorów republikańskich Donald Trump ocalił urząd prezydenta USA. Po głosowaniu odetchnął z ulgą. - Nie wiem, czy inni prezydenci byliby w stanie to znieść – przyznał. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Impeachment kosztował Donalda Trumpa wiele nerwów. Choć jego przegłosowanie w Senacie – w którym większość mają Republikanie, z których się wywodzi – wydawało się od początku mało prawdopodobne, prezydent odczuł trudy związane z postawieniem go w stan oskarżenia.

Zobacz także

Nie wiem, czy inni prezydenci byliby w stanie to znieść

- powiedział dziś na konferencji prasowej

Jak mówił, „była to niesprawiedliwa sytuacja”, swoiste „polowanie na czarownice” w wykonaniu Demokratów. Mocnych i kwiecistych porównań nie szczędził w stronę dzienników mocno go krytykujących. Z satysfakcją demonstrował okładkę "Washington Post" z tytułem: "Trump uniewinniony".

Trump: Polowanie trwa od 2015 roku

Przekonywał, że polowanie na jego osobę trwa od 2015 roku, gdy z żoną Melanią ogłosili jego kandydowanie na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Przyznał, że koszmar oskarżenia nie powinien przytrafić się żadnemu kolejnemu prezydentowi.

Przeszliśmy przez piekło, niesłusznie. Nie zrobiliśmy niczego złego

- mówił Trump.

Zobacz także

Trump podczas przemówienia w Białym Domu dziękował osobom, które wspierały go w czasie procesu oraz w trakcie kampanii wyborczej. Sam proces ws. impeachmentu nazwał „hańbą”.

Skrytykował Pelosi, również "swojego" senatora 

Prezydent USA skrytykował też szefową Izby Reprezentantów (większość mają w niej Demokraci). Po demonstracyjnym podarciu dokumentu z orędziem Trump określił Nancy Pelosi jako „okropną osobę”. Oberwało się także jednemu z republikanów. Senator Mitt Romney jako jedyny ze środowiska politycznego Trumpa opowiedział się za jego oskarżeniem. Prezydent nazwał go publicznie „agentem Demokratów”.

Za artykułami impeachmentu (nadużycie władzy i utrudnianie pracy Kongresu) głosowało 48 senatorów, czyli o 19 za mało, by oskarżenie weszło w życie.

RadioZET.pl/ Nytimes.com/PAP