Zamknij

Trump ogłasza Antifę organizacją terrorystyczną

31.05.2020 21:11
Trump ogłasza Antifę organizacją terrorystyczną
fot. PAP/EPA/Stefani Reynolds / POOL

Donald Trump ogłosił Antifę organizację terrorystyczną. Prezydent USA zamierza wpisać ją na listę ugrupowań przestępczych. Tymczasem ze Stanów Zjednoczonych cały czas spływają przerażające zdjęcia i nagrania - kraj pogrążony jest we gniewie, spowodowanym brutalnym zabójstwem 46-letniego George'a Floyda przez jednego z policjantów.

Antifa to ogół osób, które czynnie sprzeciwiają się skrajnie prawicowym tendencjom i określają swoje działania jako antyfaszystowskie. To nieformalna organizacja, która nie ma kierownictwa ani hierarchicznych struktur.

Donald Trump poinformował w niedzielę na Twitterze, że zamierza uznać ruch Antifa za organizację terrorystyczną. Członkowie i zwolennicy administracji Trumpa zarzucają Antifie udział w aktach przemocy podczas ostatnich demonstracji.

W swoim niedzielnym wpisie Trump nie podał żadnych szczegółów dotyczących decyzji. We wcześniejszych wpisach twierdził, że "(…) anarchiści" pod przewodnictwem Antify odpowiadają za przemoc na trwających od wtorku w wielu amerykańskich miastach demonstracjach w związku ze śmiercią Afroamerykanina George'a Floyda w wyniku interwencji policji.

Podobną opinię wyraził w sobotę m.in. prokurator generalny USA William Barr. Jego zdaniem demonstracje zostały przejęte przez anarchistyczne i "skrajnie lewicowe grupy ekstremistów", którzy mają własne cele.

Mobilizacja skrajnej prawicy?

O uczestnictwie grup z zewnątrz w zamieszkach mówił w sobotę również gubernator stanu Minnesota Tim Welz.

Lokalne media w Minneapolis donosiły o obecności prawicowych ekstremistów z grupy "trzyprocentowców". Portal śledczy Bellingcat informował również o mobilizacji w sieci skrajnie prawicowych ruchu "Boogaloo", którego celem jest wywołanie nowej wojny domowej.

Zabójstwo Geroge’a Floyda

Przypomnijmy, że fala protestów, które przelewa się przez Stany Zjednoczonego to pokłosie tragicznego nadużycia władzy, do którego doszło ze strony policjanta Dereka Chauvina. Mężczyzna wraz z kilkoma innymi funkcjonariuszami interweniował w Minneapolis ws. 46-letniego Afroamerykanina, Geroge’a Floyda.

Zobacz także

46-latek został bez powodu przyduszony kolanem do ziemi przez Chauvina. Policjant dociskał jego kark do betonu tak długo, aż George Floyd przestał dawać oznaki życia. Film z dramatycznego zdarzenia – nakręcony przez świadków – znalazł się szybko w sieci. Na nagraniu słychać liczne apele świadków w kierunku policjanta – ludzie krzyczą, by ten puścił Floyda ponieważ może dojść do tragedii. Funkcjonariusz nie reagował na okrzyki, jego partnerzy stali obok i jedynie przyglądali się całemu zajściu.

Zobacz także

Na nagraniu słychać, jak George Floyd prosi policjanta by go puścił ponieważ nie może złapać oddechu. "Nie mogę oddychać" – mówi.

Zobacz także

Od tamtej pory  trwają protesty wywołane zabójstwem 46-letniego Floyda. Z dnia na dzień rozszerzają się na nowe miasta. Tłum wznosi hasła przeciwko prezydentowi, rasizmowi oraz policji. Dochodzi do zamieszek, w Minneapolis plądrowano sklepy i spalono komisariat.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

 

RadioZET.pl/PAP

 

RadioZET.pl/PAP