Zamknij

Groźne słowa Łukaszenki pod adresem Polski. Przywódca Białorusi odbył ważną naradę

04.10.2022 12:52

Alaksandr Łukaszenka w przemówieniu podczas spotkania z generałami wiele miejsca poświęcił Polsce. Odgrażał się, że Mińsk będzie nadal hamował "agresywne zapędy" państw NATO. Zarzucił również naszemu krajowi, że się zbroi i zagraża Białorusi.

Alaksandr Łukasznko
fot. BelTA/Associated Press/East News

Alaksandr Łukaszenka na wtorkowym spotkaniu dotyczącym bezpieczeństwa wojskowego rozmawiał z generałami na temat rzekomego zagrożenia ze strony państw NATO. Według białoruskiego przywódcy jego kraj skutecznie hamuje ekspansję Sojuszu na wschód. 

- Już od dawna: od ćwierćwiecza krępuje ich polityka, którą prowadzimy - zaznaczył szef państwa, cytowany przez białoruską agencję Belta. - Dlatego 35-tysięczne zgrupowanie wojsk NATO pozostaje w Europie, z czego większość - około 25 tysięcy - znajduje się w krajach sąsiadujących z Białorusią - podkreślił Łukaszenka.

Łukaszenka oskarża Polskę o agresywne plany wobec Białorusi

- Intensywność lotów rozpoznawczych w pobliżu naszych granic nie maleje. Aktywnie prowadzone są szkolenia operacyjne i bojowe, m.in. na poligonie Pabrade na Litwie, który znajduje się zaledwie 15 km od granicy Białorusi. Jednocześnie pod pozorem wspierania Kijowa szereg krajów europejskich realizuje plany wzmocnienia armii nowoczesną bronią i sprzętem - zaznaczył Alaksandr Łukaszenka. 

Przywódca Białorusi stwierdził, że najbardziej aktywna w tym zakresie jest Polska. Łukaszenka zauważył, że na południowym kierunku Białorusi powstaje nowa polska dywizja zmechanizowana, a na północy i wschodzie kraju tworzone są brygady wojsk obrony terytorialnej Polski. 

Uwadze Łukaszenki nie uszły też zakupy polskiej armii w Korei Południowej. - Rozszerza się geografia zakupów uzbrojenia: Korea Południowa dołączyła do tradycyjnych dostawców z USA i Niemiec. Zamiast wspierać swoją ludność w trudnej sytuacji społeczno-gospodarczej, polski rząd planuje zwiększyć budżet wojskowy - przekonywał Łukaszenka.

Zdaniem białoruskiego przywódcy w “wyścigu zbrojeniowym nie chcą pozostać w tyle Litwa i Łotwa”. - Nie mają jednak własnych funduszy, więc proszą NATO o wzmocnienie sojuszniczych wojsk na ich terytoriach poprzez rozmieszczenie grup bojowych - mówił szef białoruskiego państwa. 

Łukaszenka narzekał również, że NATO buduje stałe bazy wojskowe nawet 20 km od granicy Białorusi. - Ponadto Litwa ogłosiła zamiar nabycia amerykańskich wyrzutni rakietowych Haimars - dodał białoruski przywódca. 

Wytłumaczył też, dlaczego Białoruś bierze udział w “specjalnej operacji wojskowej”, ale bez wysyłania żołnierzy. Celem Mińska ma być zapobiegnięcie uderzeniu na Białoruś “pod przykrywką specjalnej operacji wojskowej z Polski, Łotwy i Litwy”.

loader

RadioZET.pl/Belta