Zamknij

Tajna narada szefów MON Unii Europejskiej. Nagle pojawia się dziennikarz

21.11.2020 12:59
Holandia
fot. Twitter/Michiel Van Hulten (screen)

Holenderski dziennikarz Daniel Verlann przez kilka minut uczestniczył w tajnym posiedzeniu ministrów obrony narodowej krajów Unii Europejskiej. Wszystko dzięki odgadnięciu kodu PIN, który umożliwił zalogowanie się na wideokonferencję. 

Do zdarzenia doszło w piątek. Według telewizji RTL Nieuws - której Daniel Verlaan jest pracownikiem - dziennikarz uczynił to bez większych trudności, mając do dyspozycji zdjęcie, jakim udokumentowała na Twitterze swój udział w szczycie holenderska minister obrony Ank Bijleveld.

Ktoś spostrzegawczy zauważył tam pięć z sześciu cyfr tajnego kodu dostępu do spotkania i zawiadomił o tym RTL. Telewizja szybko znalazła brakującą szóstą cyfrę, dzięki czemu jej dziennikarz mógł zasiąść przy wirtualnym stole obrad, w którym nominalnie nie powinien brać udziału nikt spoza ścisłego grona ministrów obrony narodowej Unii Europejskiej. 

Reakcją na jego pojawienie się było zadane gniewnym tonem pytanie przewodzącego szczytowi szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella o to, z kim ma do czynienia. - Jestem dziennikarzem z Holandii - przedstawił się Verlaan. - Wie pan, że uczestniczy pan w tajnym spotkaniu rady? - kontynuował Borrell. W końcu jego rozmówca - według własnej relacji - przeprosił za zakłócenie szczytu i wycofał się z niego. Cały incydent trwał zaledwie kilka minut.

Swego niezadowolenia w związku z całym wydarzeniem nie krył premier Holandii Mark Rutte. - Znów okazało się, że ministrowie muszą zrozumieć, jak ostrożnym trzeba być na Twitterze - powiedział w Hadze. Według resortu obrony był to "głupi błąd". Zdjęcie zostało szybko usunięte z Twittera. Miało ono pokazać, że odbywająca domową kwarantannę Bijleveld jest aktywna również przy stole kuchennym.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Twitter